Top

Dzisiaj piątek, czas na kolejny post obrazkowy tworzony z cudem odzyskanych zdjęć. Dlaczego akurat Londyn? Bo ostatnio krąży gdzieś wokół mnie…

 

Moje Chłopaki wspominali o kolejnym meczu i wyraźnie słyszałam, że padło słowo Londyn. Ja co prawda miałam ochotę na kiermasz bożonarodzeniowy w Colmar, ale obawiam się, że w oczach Bartusia moja propozycja przepadnie z kretesem.

 

W Londynie Mikołajki postanowił spędzić Globtroterek. Jestem pewna, że zwiedzanie będzie nietypowe, pewnie odrobinę atrakcji ujawni na swoim profilu facebookowym.

 

Moja najbliższa koleżanka ma siostrę w Londynie. Baza wypadowa jest, tylko nigdy nie było czasu, ale właśnie się dowiedziałam, że w lutym siostry się spotkają i to właśnie w Londynie.

 

Do Londynu ma także słabość Igorek. W tym roku spędził tam z Tatą swoje urodziny. Niestety tych zdjęć jeszcze nigdzie nie odnalazłam. Dlatego dzisiaj posłużę się zdjęciami sprzed ponad 10 lat. Zapraszam na obrazkowy spacer po Londynie.

 

 

Londyn

2 kwietnia 2005

 

Posty obrazkowe, to wpisy z gruntu pamiętnikarskie. To sposób na to, aby w dodatkowy sposób zabezpieczyć zdjęcia z naszych mniejszych i większych wycieczek. Również te naprawdę stare, robione różnej jakości aparatami i z różnym zaangażowaniem oraz umiejętnościami, ale przecież i tak cenne. Dla nas cenne i w sporej części cudem odzyskane po katastrofalnej awarii dysku-archiwum. Posty obrazkowe pojawiają się w piątki lub niedziele. Miłego oglądania.

 

P.S. Dbajcie o swoje zdjęcia! Nigdy zbyt dużo kopii zapasowych i różnorakich form ich przechowywania.

WPISY, KTÓRE MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ:

@Fragmentator

Fragmenty codzienności i naszych podróży na Instagramie