Top

Maj upłynął nam pod znakiem zakończenia szkoły. Tutaj końcówka roku szkolnego nie wiąże się z rozprężeniem i labą. Zajęcia prowadzone są normalnie, uczniowe piszą testy i zaliczenia, nadal zadawane są prace domowe.Ponieważ oceny wystawiane są do ostatniego dnia szkoły, świadectwa

Każdy dom, każda rodzina ma swoje zwyczaje i przyzwyczajenia. My żyjąc ponad 15 lat poza ojczyzną przyzwyczailiśmy się do tego, że świąt nie spędzamy w domu.Początkowo na każde święta wracaliśmy do Polski. Później ze względu na szwajcarski rygorystyczny obowiązek szkolny,

Nie wiem jak, nie wiem kiedy, ale marzec minął i to spory czas temu. Kwiecień nie zwalnia tempa i szczerze mówiąc szybko zaciera w pamięci obrazy z poprzedniego miesiąca. Mówiłam, że tak będzie.😜 Stąd pomysł na posty pogodowe - pierwszy

Mieszkamy w Stanach Zjednoczonych od 22 lipca 2018 roku. 33 tygodnie, prawie 8 miesięcy. A ja dopiero dzisiaj pierwszy raz miałam swoją w pełni świadomą chwilę wdzięczności. Kiedyś pisałam o ćwiczeniu wdzięczności. Za jaki moment chcę podziękować?   Mąż Mój Mąż w piątek wsiadł

Nasze przenosiny ze Szwajcarii do Stanów Zjednoczonych nadal wiążą się z rozterkami i pytaniami - czy było warto? Ale 7 miesięcy po przeprowadzce emocje na szczęście są odrobinę mniejsze. Skoro pewnych rzeczy nie da się zmienić, trzeba je zaakceptować i

Jakiś czas temu pokazywałam na blogu facebookowe wpisy Mojego Męża. Tym razem post wyszedł na tyle długi, że nie będzie kilku odcinków, tylko jeden, ale za to konkretny. Myślę, że idealnie wpisuje się w klimat, bo chyba u większości z

To będzie szybki obrazkowy wpis, w dodatku pełen wykrzykników i emotikonek - mam paszport! 😃😃😃 Ogromnie dziękuję wszystkim, którzy wspierali mnie dobrym słowem i dobrą myślą. Wczoraj odbrałam paszport i przyznam, że chyba nadal to jeszcze do mnie w pełni nie

W tym wpisie najważniejsze będzie pierwsze i ostatnie zdanie. Zapewniam jednak, że wszystko co znajdzie się pomiędzy nimi, to również będzie konkret. Dlatego mam nadzieję, że zdecydujesz się na przeczytanie całości. To jak

Follow my blog with Bloglovin Pogoda tutaj w Georgii jest nadal taka, że trudno uwierzyć, że i tutaj jest już jesień. Trawa jest z pewnością mniej zielona, zieleń drzew nie tak soczysta, ale generalnie to nadal dominujący kolor. Temperatura w ciągu

Kalendarz pokazuje, że mamy już jesień. Patrząc za okno jakoś trudno mi w to uwierzyć. I chociaż generalnie wolę narzekać, że jest za gorąco niż za zimno, to przyznam, że trochę tymi temperaturami jestem już zmęczona. Wiem, że i tutaj

1 sierpnia, zgodnie z planem wprowadziliśmy się do wynajętego domu. Było trochę nerwów, ale udało się. Dzisiaj mogę Was zabrać na szybki spacer po nowych kątach. Posłużę się zdjęciami, które zamieszczone były w ogłoszeniu. Tak wyglądały wnętrza, gdy mieszkali tutaj właściciele.  Wejście

Należy dorobek życia spakować w kartony, zamknąć w kontenerze, a ten wysłać drogą morską na inny kontynent. Ponieważ taka procedura trwa znacznie dłużej niż 21 dni, jest szansa na wyrobienie nowych nawyków. A już z pewnością jest okazja do skosztowania