Top
Kuba

Zastanawiałam się czy nie dorobić do tej historii jakiejś ideologii lub chociaż legendy. ;) W końcu to wyjazd w ramach mojego urodzinowego prezentu. Okrągłych urodzin i to z tą już poważniejszą cyfrą z przodu. Mogę np. powiedzieć, że dlatego Kuba,

Pierwszy tydzień maja spędziłam z Mężem w Argentynie. Zanim w Urugwaju zgubiłam telefon, zdążyłam na Facebooku pokazać trochę zdjęć. Niestety większość z nich bezpowrotnie przepadła ponieważ nie zdążyły zapisać się w chmurze. Na szczęście uzbrojeni byliśmy także w aparaty fotograficzne, więc

Przyjazd do Acapulco zakończył intensywny tydzień ze zwiedzaniem, rozpoczął bardziej leniwą część naszej podróży poślubnej. Na plaży owszem byliśmy, ale tak plackiem przeleżeć cały pobyt, to nie w naszym stylu. Byliśmy na spacerze w Acapulco, podziwialiśmy zachód słońca podczas rejsu po

Teotihuacan „miejsce, gdzie ludzie stają się bogami”  Teotihuacan wznosi się na wysokości 2300 metrów. Jest jednym z najbardziej imponujących miast prekolumbijskiego Meksyku. Zabudowa obejmowała min. piramidy, świątynie oraz pałace. W kompleksie miejskim znajdowały się place targowe, spichlerze, teatry i boiska do gry

W Meksyku byliśmy ponad 10 lat temu, w listopadzie 2002 roku. Z dwutygodniowej podróży poślubnej przywieźliśmy pokaźną ilość zdjęć, ale szczerze – niewiele z nich nadaje się do pokazania tutaj. Nie o jakość chodzi, bo robione były naszym pierwszym aparatem