Top
Włochy

Uwielbiam klimat zabytkowych, małych włoskich miasteczek. We Włoszech takich miejsc jest naprawdę dużo. To jedna z tych rzeczy za którą uwielbiam Włochy. Druga z nich to kuchnia. A bardzo często udaje się te dwie rzeczy połączyć, czyli zjeść coś dobrego

Włochy

Poprzednim razem weszliśmy na kopułę Bazyliki św. Piotra. Teraz musimy z niej zejść, aby udać się w kierunku Zamku Świętego Anioła. Tym samym zakończymy odwiedziny Watykanu i odbędziemy ostatni spacer po Rzymie. Zapraszam.     Bazylika św. Piotra Wnętrze Bazyliki zdobią dzieła sztuki powstałe

Włochy

Dzisiaj odwiedzimy Watykan - Stolicę Apostolską. Mikroskopijne państwo w ujęciu geograficznym¹, ale dysponujące ogromną władzą i wpływami. Obejrzymy je z kopuły najsłynniejszej chrześcijańskiej świątyni – Bazyliki św. Piotra.     Watykan Watykan pomimo iż miniaturowy, jak przystało na niezależne państwo ma m.in. własną pocztę i znaczki,

Włochy

Dzisiaj zgodnie z obietnicą pójdziemy na zakupy. Jednak najpierw wrócimy na Wzgórze Kapitolińskie, aby wspiąć się na Plac Kapitoliński. Spojrzymy w niebo przez oculus Panteonu. Obejrzymy kilka rzymskich fontann i trafimy do Hiszpanii – przesadzam… będą nam musiały wystarczyć Hiszpańskie

Włochy

Dzisiaj zabiorę Was na krótki spacer po Rzymie. Wjedziemy na dach Ołtarza Ojczyzny, aby obejrzeć panoramę miasta, w tym Kapitolu. Skoro będziemy podziwiać starożytne serce Rzymu, oczywiście nie zabraknie Koloseum, Forum Romanum i Kolumny Trajana.   Zaczynamy od Placu Weneckiego, na którym

Brescia   Brescia (lew w herbie) to drugie miasto w Lombardii - pod względem wielkości populacji. Za sprawą swojego położenia, zgromadzonych tu zabytków, bogatych muzeów oraz niezliczonej ilości knajpek, idealnie nadaje się na weekendowy wypad. Godzina jazdy od Mediolanu i Werony, troszeczkę

Włochy

Arena-Piazza delle Erbe-Piazza dei Signori-Casa di Giulietta     Weronę odwiedziliśmy po raz drugi, tym razem nie była skąpana w słońcu, ale nadal tętniąca życiem i zachwycająca. Ponownie wkroczyliśmy do miasta ulicą Corso Porta Nuova na Piazza Bra, którego perłą jest Arena.   Rzymski amfiteatr

To nasz ostatni dzień tutaj. Jutro rano wyjeżdżamy. Pobyt mamy opłacony do niedzieli, ale sobotnią noc spędzimy w Vicenzie. Dzisiaj cały dzień plażowania, napiszę trochę o kempingu. Jesteśmy tu po raz drugi - co jest już jakąś rekomendacją skoro wróciliśmy. :)

Dzisiaj pojechaliśmy za Rawennę, na safari. Mój Mąż śmiał się później ze mnie, że uwierzyłam ulotkom i nastawiłam się na niesamowite doznania. Od razu napiszę - chłopcy byli zadowoleni, a to przecież o ich przyjemność chodziło. Wszystko inne schodzi wtedy

Plan na dzisiaj był tak: najpierw pojedziemy na wycieczkę a dopiero po obiedzie (licząc, chyba naiwnie, na mniejszy upał) pójdziemy na plażę. Jutro wyjeżdżamy na cały dzień, więc dzisiejsze plażowanie było niejako obowiązkowe. Wyjątkowo zjedliśmy śniadanie (jemy obfite i późne kolacje, które

Rawenna jest bardzo spokojnym miasteczkiem z licznymi placami oraz dużą ilością sklepów. Spacer starymi uliczkami jest naprawdę przyjemny, główny plac Piazza del Popolo -uroczy, ale całość nabiera barw dopiero po obejrzeniu wspaniałych mozaik ukrytych w mieście. Ruch w mieście jest spory,