Top

W lodówce trzymałam resztki masy naleśnikowej, nie wykorzystałam jej wczoraj w całości.

Zaczęłam smażyć sobie naleśniki. Igorek postanowił się podłączyć.

 

 

– Ja też bym zjadł.

 

– Dobrze, ale to jest masa z wczoraj.

 

Nie wiem, czy naleśniki będą Ci smakowały.

 

Mogę dać Ci spróbować,

 

najwyżej powiesz, że nie chcesz.

 

Igorek po zjedzeniu oznajmia.

 

– Można zjeść, ale perfekcyjne nie są.
 
 
I odejmuj tu sobie człowieku od ust. 😉

 

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

@Fragmentator

Fragmenty codzienności i naszych podróży na Instagramie

0
Would love your thoughts, please comment.x