Top

Dzisiaj rano niespodzianie zapukała do mych drzwi
Wcześniej niż oczekiwałem przyszły te cieplejsze dni
Zdjąłem z niej zmoknięte palto, posadziłem vis a vis
Zapachniało, zajaśniało wiosna, ach to ty
Wiosna, wiosna, wiosna, ach to ty

Marek Grechuta

 

 

Czekałam na ten moment. Na bladoróżowe kwiaty magnolii, żółte krzaki forsycji i zapach kwitnących wiśni i jabłoni. Dwa dni niemalże letniej pogody spowodowały nagły wybuch kwiatów na drzewach.

 

A potem wróciło zimno i nocne przymrozki. Rozwinięte kwiaty zbrązowiały i pozostaje mi cieszyć się, że zdążyłam uwiecznić kilka kadrów w tamtym chwilowym rozkwicie wiosny.🌸😍🌼😍🌸

 

P.S.

Wiem, nie odzywam się. Zmiana rytmu i stylu życia wywołane przeprowadzką ze Stanów oraz pandemią, to dla mnie duże wyzwanie psychiczne. Daję radę. Lepiej lub gorzej, ale daję radę. Dziękuję za życzliwe wiadomości i pozdrawiam ciepło.

WPISY, KTÓRE MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ:

@Fragmentator

Fragmenty codzienności i naszych podróży na Instagramie

Solothurn

PODRÓŻE

Sankt Gallen

PODRÓŻE