Top

Gdy 9 lipca, do naszego szwajcarskiego mieszkania przybyła ekipa, aby spakować nasz dobytek, nie przypuszczałam, że z takim rozrzewnieniem będę wspominała tamtych sześciu panów pakowaczy. Gdy po ponad miesięcznej podróży, kontener z rzeczami stanął pod wynajętym w Stanach domem, a do

1 sierpnia, zgodnie z planem wprowadziliśmy się do wynajętego domu. Było trochę nerwów, ale udało się. Dzisiaj mogę Was zabrać na szybki spacer po nowych kątach. Posłużę się zdjęciami, które zamieszczone były w ogłoszeniu. Tak wyglądały wnętrza, gdy mieszkali tutaj właściciele.  Wejście

24 czerwca Chłopcy pierwszy raz sami (tzn. bez nas :-) ) lecieli samolotem. Ja byłam wtedy w Łodzi, więc nie asystowałam nawet przy pakowaniu i odwożeniu na lotnisko. Już dzień wcześniej brzuch bolał mnie z emocji, a od rana Chłopców

Dzisiaj parę słów o tym jak szukaliśmy domu w Stanach Zjednoczonych. Jakie kryteria były dla nas najważniejsze i gdzie szukaliśmy ogłoszeń dotyczących wynajmu nieruchomości?Zacznę może od tego, co zawsze powtarzałam przy okazji wpisów o Szwajcarii. Podobnie jak w Szwajcarii kanton