Malediwy. Plażowanie.

Za oknem pogoda zgodna ze starą kwietniową mądrością, chociaż aktualnie więcej zimy. Ale przecież kwiecień przeplatać ma zimę z latem, dlatego zapraszam na prawdziwie letnią galerię – na białe piaski Malediwów.


Aby obejrzeć zdjęcia w oryginalnym rozmiarze, kliknij w wybraną grafikę lub galerię zdjęć.
!

 

 


Wszystkie zdjęcia bez wyjątku robione były naszymi telefonami komórkowymi. To zaskakujące dla mnie samej, ale od pewnego czasu nie zabieramy ze sobą naszego ciężkiego aparatu. Później na wyjeździe oczywiście brakuje mi jego możliwości.

Tak się jednak rozpuściliśmy, że szukamy małego, lekkiego aparatu, który może zastąpić ciężką lustrzankę. Nie wiem czy to możliwe, ale jeżeli znacie taki aparat, to bardzo proszę o rekomendacje. :)

 

  • Dokładnie. Za oknem mam zimę, no może późną jesień, a tu i Ciebie…ech, pięknie. :-)
    Kiedy znajomi masowo kupowali lustrzanki, zastanawiałam się ile razy ich użyją. :-) Potem okazywało się że raz, dwa, góra trzy, bo nikomu nie chciało się ich nosić. :-)
    Na szczęście telefony mają coraz lepsze aparaty. Tylko co robić z masową ilością zdjęć? Bo jak aparat pod ręką to i zdjęć mnóstwo. :-)

    • Iza

      My lustrzanki używaliśmy 10 lat i nadal do niej wracam, ale fakt, że teraz aparaty w telefonach są już tak dobre, że to rozpuszcza. Chociaż nadal brakuje zoomu, dlatego mały, lekki aparacik to by mogło być rozwiązanie. :D
      A wiesz jakie jest rozwiązanie na masową ilość zdjęć? Masowe padanie dysków, ale tej metody nikomu nie polecam. :/ To już wolę przepełnioną pamięć. :P

      • Twoje zdjęcia były cenne, bo z podróży. Ja mam mnóstwo zdjęć pierdółek- kwiatki, listki, drzewka itp. z którymi ciężko mi się rozstać. :-)

  • Ja zdecydowanie bardziej wolę góry i zimę, ale wycieczką na taką słoneczną plażę również bym nie pogardziła :)
    Świetne zdjęcia, praktycznie nie odstają od tych robionych aparatem.
    Zdrowych, wesołych i spokojnych Świąt :)

    • Iza

      Radosnych i pięknych Świąt. :)
      My pierwszy raz w życiu byliśmy na takim typowym wypoczynku, nigdy jeszcze czegoś takiego nie robiliśmy, bo nawet wakacje tak planujemy, aby okolica nadawała się do zwiedzania. Ale podobno zawsze musi być ten pierwszy raz. Chociaż przed wyjazdem trochę inaczej sobie wszystko wyobrażaliśmy. Ale ostatecznie cieszę się, bo to był prawdziwy i całkowity reset, również fizyczny, bo zazwyczaj odpoczywamy psychicznie, a tym razem to było totalne słodkie lenistwo. :)

  • Jeju jak pięknie, tak mi brakuje tych ciepłych słonecznych dni.. Co do aparatu, dużo słyszę opinii iż bezlusterkowce to świetne rozwiązanie, zdjęcia są dobrej jakości, do tego są mniejsze od lustrzanek, dzięki temu śmiało można je zmieścić do torebki.

    • Iza

      Kupiliśmy jakiś czas temu bezlusterkowca, ale to chyba nie jest rozwiązanie dla nas. Ale możliwe, że nie trafiliśmy z modelem. Szkoda, że taki zakup to jednak wydatek w ciemno. My opieraliśmy się o fotograficzne serwisy, a Mąż jest bardzo rozczarowany, ja trochę mniej, ale to nie jest to czego szukamy. A nie znam nikogo, kto osobiście używa i może polecić konkretny model.