Gdyby kózka nie miała po czym skakać, to by płynnego złota nie było

Dokładnie dwa tygodnie temu wróciliśmy z Maroka. Pięć pełnych dni na kontynencie afrykańskim odrobinę doładowały moje mocno nadwyrężone akumulatory.

Naszą bazą wypadową był Marrakesz, ale zobaczyliśmy także Atlas Wysoki oraz Ocean Atlantycki. Swoje imieniny świętowałam z Mężem w Casablance. Byliśmy nawet na meczu piłki nożnej. Bardzo bym chciała kiedyś do Maroka wrócić, bo można tam zobaczyć wiele fantastycznych miejsc.

Jestem ogromnie wdzięczna za ten wyjazd, bo potrzebowałam takiego oderwania się od codzienności. Zdjęcia oraz szczegóły są już na blogu – zapraszam.

 

A na zachętę

ciekawostka z Maroka,

do napisania o niej zainspirowały mnie kozy.  ;)

 

Pokonując drogę z Marrakeszu do miasteczka o wdzięcznej nazwie Essaouira (As-Sawira) taki oto widok wstrzymuje ruch wszystkich turystycznych przejazdów…

Jak się okazuje marokańskie kozy wcale nie potrzebują pochyłych drzew, aby na nie wskakiwać. Do takich akrobatycznych popisów mają tam drzewa arganowe.

Te akurat osobniki sprawiają wrażenie jakby zostały na gałęziach specjalnie postawione. Po to, aby nas turystów zwabić i wyciągnąć pieniądze: za robienie zdjęć, za pogłaskanie kozy, za zdjęcie z koźlątkiem, za gałązkę z drzewa, a ostatecznie za samo patrzenie również.

Zatrzymując się w tamtym miejscu, naiwnie myślałam, że kozy wskakują tam same. Mam wątpliwości, ale podobno one naprawdę to potrafią.

Zostawię jednak biedne kozy, a przejdę do drzewa, na którym są wypasane.

 

Drzewo arganowe

 

Czy wiecie, że drzewa arganowe rosną na ziemi od 80 milionów lat? Jedynie w Maroku i to wyłącznie w regionie Sus.

Jest to gatunek endemiczny – unikatowy dla danego miejsca/regionu, występujący na ograniczonym obszarze, nigdzie indziej niewystępujący naturalnie.*

Pomimo różnych prób podejmowanych na świecie, Argania żelazna rośnie tylko tam – między Agadirem, Essaouirą i Marrakeszem.

Na obszarze blisko 26000 km² utworzono Rezerwat Drzewa Arganowego, który od 1998 roku posiada status Rezerwatu Biosfery przyznany przez UNESCO. Drzewa są systematycznie dosadzane, chronione, a wypas kóz został ograniczony.

Drzewo arganowe wytwarza rocznie od 10 do 30 kg owoców. Owoce przypominają oliwki, ale są większe i bardziej okrągłe. W środku znajduje się twardy orzech , który jest rozbijany aby wydobyć z niego ziarno. Zbieraniem owoców zajmują się mężczyźni.

Z pewnością się domyślacie, że właśnie te drzewa, a ściślej ich owoce, są źródłem eliksiru młodości za jaki uznawany jest olej arganowy.

 

Olej arganowy

 

Olej arganowy należy do najrzadziej występujących olejów na świecie. Jest produktem drogocennym, zwą go płynnym złotem Maroka. Aby uzyskać 1 litr oleju trzeba zużyć około 35 kg suchych owoców lub 2,6 kg ziaren, a kobiety muszą poświęcić 15 godzin pracy.

Produkcją oleju arganowego zajmują się tylko kobiety. W latyfundiach, kobiecych spółdzielniach, które zajmują się wyrobem oraz sprzedażą – większość prac nadal wykonywana jest ręcznie, w tradycyjny sposób.

Zrobiono z tego swego rodzaju show, ale taka praktyka stosowana jest przecież na całym świecie.

My również zostaliśmy zawiezieni do takiej wytwórni. Mogliśmy obejrzeć poszczególne etapy produkcji, spróbować oleju w wersji jadalnej oraz kosmetycznej.

Od ilości produktów można dostać zawrotu głowy, ale jeżeli ktoś ma ochotę na płynne marokańskie złoto musi ruszyć w drogę do miasteczka Essaouira. Tak jak my, połączy wtedy przyjemne z pożytecznym.

Ja kupiłam buteleczkę drogocennego płynu dla Mojej Mamy. W podziękowaniu za opiekę nad chłopcami, a także dlatego, że wierzy w jego działanie.

 

Ja jeszcze nie korzystałam z dobrodziejstw tego oleju, a Wy się z nim spotkałyście?

 

Poprzedni wpis
Następny wpis