Top

Siedzę właśnie w pokoju kolejnego hotelu.   Z jednej strony wieje na mnie klimatyzacja, której nie cierpię i przez którą prędzej czy później będę pewnie przeziębiona. Ale bez klimatyzacji w pokoju nie da się wytrzymać. (Właśnie kichnęłam.)   Z drugiej strony burczy na mnie

Należy dorobek życia spakować w kartony, zamknąć w kontenerze, a ten wysłać drogą morską na inny kontynent. Ponieważ taka procedura trwa znacznie dłużej niż 21 dni, jest szansa na wyrobienie nowych nawyków. A już z pewnością jest okazja do skosztowania

@Fragmentator

Fragmenty codzienności i naszych podróży na Instagramie