Top

Siedzę właśnie w pokoju kolejnego hotelu.   Z jednej strony wieje na mnie klimatyzacja, której nie cierpię i przez którą prędzej czy później będę pewnie przeziębiona. Ale bez klimatyzacji w pokoju nie da się wytrzymać. (Właśnie kichnęłam.)   Z drugiej strony burczy na mnie