Top

Właściwie wpis ten miał już nie powstać. Nie dlatego, że nie chciałam, ale dlatego, że nie mam do niego materiału zdjęciowego, a to w nich jest spora wartość miesięcznych podsumowań. Mimo wszystko musiałam się poddać, bo z tyłu głowy ciągnie

Wielka Brytania

Dzisiaj piątek, czas na kolejny post obrazkowy tworzony z cudem odzyskanych zdjęć. Dlaczego akurat Londyn? Bo ostatnio krąży gdzieś wokół mnie…   Moje Chłopaki wspominali o kolejnym meczu i wyraźnie słyszałam, że padło słowo Londyn. Ja co prawda miałam ochotę na kiermasz

@Fragmentator

Fragmenty codzienności i naszych podróży na Instagramie