Top

Wczoraj w szkole chłopców odbył się kiermasz wiosenny. To już tradycja. Dzieci na kilka tygodni wcześniej tworzą drobiazgi, które później są sprzedawane lub licytowane. Dochód z kiermaszu zawsze przeznaczany jest na cel charytatywny. W tym roku dzieci wspierały dom dziecka w Kamerunie.

Na początek obowiązkowo – program artystyczny. Młodzieniec w zielonej kurtce to Igorek. Bartuś stoi w tle.

Serca rodziców rozmiękczone, można rozpocząć sprzedaż. Produkty tak szybko znikały, że nie zdążyłam zrobić zdjęć nawet połowie z nich, a byłam na miejscu przed godziną zero.

Bartusia klasa przygotowywała w tym roku min. flamingi i gliniane kurki.

flaming i kurka

Dzieci z klasy Igorka zrobiły min. tablice korkowe i ozdobiły znane wszystkim osłonki na doniczki.

doniczka i tablica

Odbywały się licytacje ozdobionych przez dzieci krzeseł. Można także było wykupić recytowanie wierszy. Było picie, jedzenie i występy.

A to nasze zdobycze – przynajmniej część.

wiosenny kiermasz 11

A jak mija Wasz weekend?


Kiermasz wiosenny. Frühlingsmarkt. 27 III 2015

 

@Fragmentator

Fragmenty codzienności i naszych podróży na Instagramie