Top

Dzisiaj odbył się Koncert Wiosenny, pod patronatem miejscowej szkoły muzycznej. Nauczyciel zgłosił Igorka trochę z zaskoczenia, ponieważ pierwszy występ miał się odbyć na początku czerwca. Może uznał, że to będzie taka rozgrzewka.

 

Igorek w tym roku szkolnym (czyli w sierpniu) rozpoczął naukę gry na keyboardzie. Specjalnie policzyłam – wychodzi mi, że uczy się od 10 miesięcy. Pamiętam jak byłam przerażona pierwszą lekcją – ja, nie Igorek.

 

Bałam się, że wybrał za trudny instrument, że miną wieki nim zagra melodię, a nie jakieś dźwięki jednym palcem. Później szybko zaczęłam się martwić, że nauczyciel narzucił za duże tempo i w ten sposób ostudzi zapał Igora.

 

Pod koniec roku Pan Svarc zaczął naciskać na nas, abyśmy kupili pianino – argumentując, że Igorek jest uzdolniony. (Jaki rodzic się temu oprze?) Trochę się obawialiśmy, że nauczycielowi bardziej zależy na wciśnięciu nam pianina (polecał kolegę).

 

Sam Igorek także wyrażał chęć zmiany instrumentu, więc zaczęliśmy rozglądać się za możliwymi rozwiązaniami. Ostatecznie w marcu kupiliśmy pianino cyfrowe – zmobilizowały nas Igorkowe urodziny.

 

Koncert Wiosenny

 

Minęły dwa miesiące od zmiany instrumentu, a my usiedliśmy dzisiaj w sali zapełnionej ludźmi, aby wysłuchać pierwszego publicznego występu Igorka!

 

Igorek jako jedyne dziecko (w swojej grupie wiekowej) grał solo. Nawet wśród dużo starszych dzieci dominowały występy w grupie lub np. z nauczycielem. Igorek grał sam! Zagrał fragment Rameau – Menuet autorstwa Jean Philippe Rameau.

 

Nawet starszy brat był pod wrażeniem. Ja się wzruszyłam. Igorkowego Tatę  rozpierała duma. Najspokojniejszy był Igorek. Później jednak się przyznał, że strasznie pociły mu się ręce. Czyli jak prawdziwy artysta – miał tremę.

 

Mały był bardzo dzielny, zagrał bezbłędnie – jesteśmy bardzo dumni!