Top

Urodzinowy weekend w Krakowie

 

Moje urodziny przypadają na okres wzmożonej gorączki przedświątecznej – dwa dni przed Wigilią. Zazwyczaj jesteśmy wtedy w drodze do kraju. W związku z tym, już dawno nie widziałam tortu i świeczek, ale przecież zawsze może być gorzej.

 

Nie wiadomo jak by mnie nastrajał taki widok, może bardziej by mi uświadamiał upływ czasu i przybywające lata. A tak, żyję sobie w niejakiej nieświadomości, zawieszeniu – nie było tortu, nie było świeczek, nie przybył rok.?

 

Tym razem urodziny zastały mnie w Krakowie, a nie mówiłam „zawsze może być gorzej”… bo, kto by miał śmiałość narzekać na odwiedziny w tym mieście!

 

Gdybyśmy mieszkali w Polsce, z pewnością częściej byśmy odwiedzali Kraków. Czuję ciągły niedosyt i mam świadomość, że jest tam jeszcze sporo do odkrycia.

 

W tym roku zatrzymaliśmy się w Krakowie na nocleg (fantastyczny apartament ANGEL PLAZA). Bez pośpiechu spacerowaliśmy, zwiedzaliśmy Wawel, a nawet byliśmy w teatrze (TEATR BAGATELA – „Sex nocy letniej”).

 

To były przemiłe urodziny, mimo iż w podróży i bez tortu.?

 

Na spacer po Krakowie zapraszam do osobnego wpisu.

 

Kraków

Pozdrawiam melancholijnie.

WPISY, KTÓRE MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ:

@Fragmentator

Fragmenty codzienności i naszych podróży na Instagramie