Top

Podczas około komunijnego pobytu Gości prawie nie zaglądałam do komputera. Raz odpaliłam program pocztowy, bez przeglądania nowej zawartości. Ikona programu straszyła czerwonym dymkiem z widniejącą na nim liczbą grubo przekraczającą 100. Gdy w środę bohatersko uruchomiłam program liczba nieprzeczytanych wiadomości w kilka sekund wzrosła do 234. Zgroza!

Porządek w skrzynce e-mail

W ostatnim czasie kilka razy podchodziłam do zmiany organizacji poczty mailowej. Próbowałam przestawić się z systemowego Maila na Gmail. Zakładałam różne foldery, nadawałam etykiety. Zrobiłam czystkę w zasiedziałej poczcie. Szybko jednak traciłam zapał. Nie pracuję zawodowo, a mimo to codziennie musiałam przedzierać się przez gąszcz maili. W 90% zupełnie dla mnie zbędnych, wręcz uciążliwych. Tym razem do sprawy podeszłam od innej strony. Przejrzałam 234 maile i jeden po drugim decydowałam czy chcę otrzymywać pocztę od konkretnego nadawcy.

Tak, chcę dezaktywować subskrypcję

Pewnie od tego powinnam zacząć. Ja jednak długo wmawiałam sobie, że jeżeli wypiszę się ze sklepowego newslettera nagle ominie mnie sensacyjna wiadomość o fantastycznym produkcie czy promocji. Notabene, nigdy w żadnym z tych sklepów nic nie kupiłam. Pomijam fakt, że w 99% były to sklepy polskie. Tak – tęsknota za krajem może się objawiać w dziwny sposób. Wymeldowałam się z wszelkiej maści newsletterów, które od dawna doprowadzały mnie do furii, a ja mimo to bohatersko nie korzystałam z możliwości wypisania mnie z grona subskrybentów.

koperty

 

Poczta bez reklam

Kolejnym krokiem było opłacenie usługi „poczta bez reklam”. Konto mailowe na Onecie mam od ponad 15 lat. Jest to adres z którego najczęściej korzystam i przyznam, że trochę się boję z niego zrezygnować. Trochę też nie wiem jak się za to zabrać. Przeraża mnie myśl, że nie będę w stanie poinformować wszystkich o ewentualnej zmianie. To również pewien łącznik, który wiąże mnie z dawnym życiem w Polsce. A nóż jakaś znajoma osoba zechce się do mnie odezwać po latach. Poza tym, wszystkie najważniejsze usługi i konta mam przypisane właśnie do tego adresu. Jednak ilość reklam, która codziennie lądowała w mojej darmowej skrzynce na Onecie doprowadzała mnie do palpitacji, dlatego zdecydowałam się na upgrade usługi. Jestem pewna, że to będzie ogromny oddech. A nad jej dalszym losem muszę się serio zastanowić.

Powiadomienia Facebook

Z Facebooka nadal korzystam w bardzo ograniczony sposób. Nadal jednak obiecuję sobie, że to zmienię. Mimo mojego skąpego uczestnictwa w tej platformie, moją skrzynkę zalewała spora ilość powiadomień. Mam aktywnych znajomych. W zakładce „Powiadomienia – Poczta elektroniczna” wybrałam opcję: „Tylko powiadomienia dotyczące Twojego konta, bezpieczeństwa i prywatności.” Na Facebook i tak zaglądam na tyle często, że wszelkie powiadomienia innej maści spokojnie zobaczę bezpośrednio w aplikacji. Szczególnie, że Facebook mam także w telefonie, ale z jego ustawieniami również powinnam się rozprawić.

Skrzynka oczyszczona. Powiadomienia ustawione. Foldery uporządkowane. Mam nadzieję, że liczba na czerwonym dymku nie będzie już tak straszyła. Może macie dla mnie jeszcze jakieś porady – jak zaprowadzić trwały porządek w skrzynce e-mail.

 

@Fragmentator

Fragmenty codzienności i naszych podróży na Instagramie