Top

Siedzę z chłopcami przy stole. Jemy kolację. Bartusiowi i Igorkowi rozwiązują się przy jedzeniu języki. Ja jestem przede wszystkim słuchaczem, więc w efekcie najszybciej kończę jeść.

Różni nas także to, że to co dla mnie już tylko ciepłe, dla chłopców nadal jest gorące. Fakt, że moja porcja zniknęła już z talerza, jest dla nich zawsze wielce zaskakujący. Magia.🤩

 

Jedna z ostatnich rozmów przy talerzu parówek.

parówki

 

 

-Ty już jesz? Przecież jest gorące.

-Nie jest gorące.

Igorek z wielką pewnością w głosie:

-Niemożliwe.
Jak jest dużo parówek,
to one wcale tak szybko nie stygną.
One leżą na talerzu,
przytulają się i oddają sobie ciepło.
To prawo fizyki.

 

 

Ja zostałam oświecona, a Wy? 😁

 

 


źródło zdjęć: PEXELS