Top

Maj upłynął nam pod znakiem zakończenia szkoły. Tutaj końcówka roku szkolnego nie wiąże się z rozprężeniem i labą. Zajęcia prowadzone są normalnie, uczniowe piszą testy i zaliczenia, nadal zadawane są prace domowe.Ponieważ oceny wystawiane są do ostatniego dnia szkoły, świadectwa

Każdy dom, każda rodzina ma swoje zwyczaje i przyzwyczajenia. My żyjąc ponad 15 lat poza ojczyzną przyzwyczailiśmy się do tego, że świąt nie spędzamy w domu.Początkowo na każde święta wracaliśmy do Polski. Później ze względu na szwajcarski rygorystyczny obowiązek szkolny,

Nie wiem jak, nie wiem kiedy, ale marzec minął i to spory czas temu. Kwiecień nie zwalnia tempa i szczerze mówiąc szybko zaciera w pamięci obrazy z poprzedniego miesiąca. Mówiłam, że tak będzie.😜 Stąd pomysł na posty pogodowe - pierwszy

Nasze przenosiny ze Szwajcarii do Stanów Zjednoczonych nadal wiążą się z rozterkami i pytaniami - czy było warto? Ale 7 miesięcy po przeprowadzce emocje na szczęście są odrobinę mniejsze. Skoro pewnych rzeczy nie da się zmienić, trzeba je zaakceptować i

Jakiś czas temu pokazywałam na blogu facebookowe wpisy Mojego Męża. Tym razem post wyszedł na tyle długi, że nie będzie kilku odcinków, tylko jeden, ale za to konkretny. Myślę, że idealnie wpisuje się w klimat, bo chyba u większości z

Podejrzewam, że wszyscy, naprawdę wszyscy słyszeli o Wielkim Kanionie w stanie Arizona w USA. :) A kto słyszał o Sedonie? Wielkiego Kanionu jeszcze nie widziałam. Mam jakieś wyobrażenie na podstawie obrazów z telewizji i internetu. I jestem bardzo ciekawa, czy fakt,

Mieszkamy w Stanach Zjednoczonych przeszło 14 tygodni, czyli ponad 3 miesiące. Emocjonujący i ciężki kwartał za nami. Na tyle ciężki, że przyznaję, iż nie mam ochoty na podsumowania i rozpamiętywanie tego czasu. Zrobię to, ale jeszcze nie teraz. Tym bardziej,

Gdy 9 lipca, do naszego szwajcarskiego mieszkania przybyła ekipa, aby spakować nasz dobytek, nie przypuszczałam, że z takim rozrzewnieniem będę wspominała tamtych sześciu panów pakowaczy. Gdy po ponad miesięcznej podróży, kontener z rzeczami stanął pod wynajętym w Stanach domem, a do

1 sierpnia, zgodnie z planem wprowadziliśmy się do wynajętego domu. Było trochę nerwów, ale udało się. Dzisiaj mogę Was zabrać na szybki spacer po nowych kątach. Posłużę się zdjęciami, które zamieszczone były w ogłoszeniu. Tak wyglądały wnętrza, gdy mieszkali tutaj właściciele.  Wejście

Dzisiaj parę słów o tym jak szukaliśmy domu w Stanach Zjednoczonych. Jakie kryteria były dla nas najważniejsze i gdzie szukaliśmy ogłoszeń dotyczących wynajmu nieruchomości?Zacznę może od tego, co zawsze powtarzałam przy okazji wpisów o Szwajcarii. Podobnie jak w Szwajcarii kanton