Top

Wrzesień minął i prawdę mówiąc nie pozostawił po sobie żadnych spektakularnych wspomnień. Uznam to za dobry objaw, bo wolę stabilizację od rewolucji.Inna sprawa, że tutaj w Stanach, a raczej w stanie Georgia, w którym mieszkamy, najłatwiej o stagnację, żeby

Sierpień w stanie Georgia to miesiąc rozpoczęcia roku szkolnego. Koniec laby, trzeba wracać do obowiązków. Dla mnie to był dziwny miesiąc. Chyba zmęczona upałami, znacznie mniej wychodziłam z domu i przyznaję, że zdjęcia do wpisu zrobiłam dopiero dzisiaj.      Sierpień w

Lipiec był w stanie Georgia drugim miesiącem wakacyjnym. Nie mam zbyt dużo pogodowych spostrzeżeń, właściwie to zastanawiał się, czy nie wystarczy skopiować wpisu z czerwca.😉 Ale dla pamiętnikarskiej przyzwoitości, oto mini podsumowanie miesiąca lipca.   Lipiec był miesiącem naszego rodzinnego wakacyjnego wyjazdu

Czerwiec to w stanie Georgia pierwszy pełny miesiąc wakacji! To powinno oznaczać wysokie temperatury i dużo słońca. Okazuje się, że jak na miesiąc letni także sporo deszczu. ☀️🌦⛈☀️ Przed którym ja i Chłopcy uciekliśmy na kilka dni do Meksyku. ☀️🌴🌊🍹 Jak

Maj upłynął nam pod znakiem zakończenia szkoły. Tutaj końcówka roku szkolnego nie wiąże się z rozprężeniem i labą. Zajęcia prowadzone są normalnie, uczniowe piszą testy i zaliczenia, nadal zadawane są prace domowe. Ponieważ oceny wystawiane są do ostatniego dnia szkoły, świadectwa

Nie wiem jak, nie wiem kiedy, ale marzec minął i to spory czas temu. Kwiecień nie zwalnia tempa i szczerze mówiąc szybko zaciera w pamięci obrazy z poprzedniego miesiąca. Mówiłam, że tak będzie.😜 Stąd pomysł na posty pogodowe - pierwszy

Nasze przenosiny ze Szwajcarii do Stanów Zjednoczonych nadal wiążą się z rozterkami i pytaniami - czy było warto? Ale 7 miesięcy po przeprowadzce emocje na szczęście są odrobinę mniejsze. Skoro pewnych rzeczy nie da się zmienić, trzeba je zaakceptować i

Zastanawiałam się, czy nie zrezygnować z podsumowań miesiąca. Tym bardziej, że w roku 2017 napisałam ich tylko 3. 8-O  Jestem ogromnie zaskoczona. Wiem, że w poprzednim roku rzadko tutaj bywałam, ale nie zdawałam sobie sprawy, że aż tak. Miewałam już

Miałam wielkie plany na miesiąc październik. Zakładałam, że będę pisała jeden post w tygodniu. Miałam pomysły i wyznaczony dzień publikacji, aby mnie to dodatkowo mobilizowało. Czas był przecież dobry, bo u nas we wrześniu są ferie jesienne. I co wyszło

Jakimś cudem usiadłam dzisiaj do komputera, więc może będzie 3 podsumowanie tygodnia. :-D  Cotygodniowe pisanie jeszcze mnie nie rozkręciło i nie zaczęłam pisać cześciej, ale to kolejny drobny kroczek. I chociaż dzisiaj niewiele mam do napisania, to miniony tydzień był bardzo

Dzisiaj ekspresowo, bo laptop mam na kolanach, leżę z gorączką pod kołdrą i z trudem trafiam w odpowiednie klawisze, nie mówiąc o jasności myśli. Ale poddać się już po pierwszym wpisie, to nawet jak dla mnie "obciach". ;) Zatem zapraszam