Top

Miesiąc październik kolejny raz mija mi pod znakiem lektur. Wszelakich. Nadrabiam czytanie książek, instrukcji, poradników, ale również blogów. Gdy tak przeglądam kolejne pozycje utwierdzam się w przekonaniu, że nigdy nie będę poważnym blogerem. Poważnym w sensie sławnym, wielkim, rozpoznawalnym, wielbionym.