Top

Gdy wyjeżdżaliśmy na ferie jesienne, wydawało mi się, że pobyt w Polsce nie spowoduje żadnych przestojów na blogu. Miałam rozpisane tematy postów i przygotowane zdjęcia. Dzisiaj zerknęłam na blogowy kalendarz i widzę, że ostatni wpis pojawił się grubo ponad tydzień