Wybieramy prezent dla babci i dziadka Uzupełnij swój profil Disqus!

Koloseum i spacer po sercu starożytnego Rzymu.

Dzisiaj zabiorę Was na krótki spacer po Rzymie. Wjedziemy na dach Ołtarza Ojczyzny, aby obejrzeć panoramę miasta, min. Kapitolu. A skoro będziemy podziwiać starożytne serce Rzymu, oczywiście nie zabraknie Koloseum, Forum Romanum czy Kolumny Trajana.

Zaczynamy od Placu Weneckiego, na którym wznosi się olbrzymi pomnik Wiktora Emanuela II, pierwszego króla zjednoczonych Włoch. W tej części Kapitolińskiego Wzgórza, to jedna z najnowszych budowli. Biały pałac odsłonięto w 1911 roku i podobno dla wielu Rzymian jest solą w oku. Ołtarz Ojczyzny, rzeczywiście odbiega wizerunkowo od otaczających go starożytnych budowli i ruin. Dzisiaj miejsce to pełni min. funkcję Grobu Nieznanego Żołnierza.

Z tarasu widokowego na szczycie budynku (wjazd 7 euro) można podziwiać jedną z najpiękniejszych panoram Rzymu. W oddali widać min. Watykan z charakterystyczną kopułą Bazyliki św. Piotra.

Rzym_panorama z dachu Pomnika Wiktora Emanuela II 00a

Rzym_panorama z dachu Pomnika Wiktora Emanuela II 00c

Rzym_panorama z dachu Pomnika Wiktora Emanuela II 00b

Po drugiej stronie tarasu rozciąga się, chyba najatrakcyjniejsza panorama miasta – ruiny starożytnego serca Rzymu, czyli Koloseum, Forum Romanum, Forum Trajana i Palatyn.

Rzym_panorama z dachu Pomnika Wiktora Emanuela II 01_okolice Koloseum 0a

 

 

Rzym_panorama z dachu Pomnika Wiktora Emanuela II 01_okolice Koloseum 0b

Apetyty rozbudzone? W takim razie schodzimy na dół i udajemy się w kierunku kościoła Najświętszego Imienia Marii, obok którego stoi jeden z rzymskich symboli – Kolumna Trajana.

Kolumna Trajana znajduje się na Forum Trajana, które było ostatnim i najwspanialszym, rzymskim forum. Kolumna ma 30 metrów wysokości, a zdobi ją 2600 postaci. Spiralnie biegnąca płaskorzeźba przedstawia historię podbojów Trajana. Kiedyś na jej szczycie znajdował się posąg cesarza, od XVI wieku wieńczy ją figura św. Piotra.

Cudem ówczesnej architektury i ogromnym osiągnięciem technologicznym były stojące tutaj Hale Trajana. Hale targowe wzniesiono w formie półkolistej budowli, która kiedyś składała się z sześciu kondygnacji.

Szeroką Via dei Fori Imperiali udamy się teraz do najbardziej znanej budowli Rzymu, ale przy okazji zerknijcie na towarzyszące nam ruiny Forum Romanum.

I jak gotowi na kulminację…

Rzym_Koloseum 04

 

Koloseum
Amfiteatr Flawiuszów

Rzym_panorama z dachu Pomnika Wiktora Emanuela II 03_okolice Koloseum-001

Koloseum było największym amfiteatrem w rzymskim świecie. 189 metrów długości, 156 metrów szerokości i 48 metrów wysokości, jego pojemność oceniana jest na 50-90 -tysięcy widzów.

My tym razem, nie mieliśmy na tyle dużo czasu, aby zwiedzić wnętrze Koloseum. Kolejka jest zawsze zatrważających rozmiarów, ale bilet (12 euro) uprawnia do zwiedzenia Koloseum, Forum Romanum i Palatynu. Bilet ważny jest dwa dni, ale na teren każdego obiektu można wejść tylko raz. Zapewniam Was jednak, że warto. Jeżeli tylko macie czas – wejdźcie do najsłynniejszego amfiteatru na świecie. My 12 lat temu weszliśmy…

 

stopka

Ten wpis jest wyjątkowy z kilku powodów. Przede wszystkim dlatego, że pokazuje fragmenty naszej ślubno-rocznicowej podróży do Rzymu. Ponieważ to nie była nasza pierwsza wizyta w tym mieście, mogliśmy sobie pozwolić na pewien luz w zwiedzaniu.

Poza Bazyliką św. Piotra, nie wchodziliśmy do obiektów, których zwiedzanie wymaga stania w długiej kolejce – zwiedziliśmy je podczas poprzedniej wizyty. Tym razem przede wszystkim spacerowaliśmy, delektowaliśmy się wprost nieprawdopodobnie piękną, listopadową pogodą, a czasami wdrapywaliśmy na wyżej położone punkty widokowe.

Skosztowaliśmy prawdziwie włoskiej kuchni, popijając na luzie – „vino alla casa”. Ja poszłam raz na całość i spróbowałam „Trippa alla Romana”, czyli flaczków po rzymsku, ale przyznam, że nie dojadłam do końca. Wszystkie inne potrawy spałaszowaliśmy z wielkim zadowoleniem.

Zdjęcia, które możecie oglądać są przede wszystkim autorstwa Mojego Męża. Ja raczej tworzę zaplecze techniczne. Dwa dni (właściwie 1,5) zwiedzania Rzymu obfotografowaliśmy dwoma aparatami i telefonem komórkowym. Ostatnie zdjęcia, to zeskanowane fotografie sprzed dwunastu lat. Stąd pewne różnice w proporcjach oraz kolorystyce zamieszczonych fotografii.

 

Z naszej wycieczki przywieźliśmy blisko 600 zdjęć. Możecie sobie wyobrazić, jak długo mogę Was jeszcze zamęczać rzymskimi wspomnieniami. Ale nie martwcie się, nie wszystkie trafią tutaj. Jeżeli jednak spacer w naszym towarzystwie Wam odpowiada, to za tydzień zabiorę Was min. do Panteonu i na zakupy do Cartiera.
Już dzisiaj zapraszam – w imieniu swoim i Męża.

Poprzedni wpis
Następny wpis
  • Aneta Krzysztof Jokisz

    piękny weekend w pięknym miejscu

  • och jak dla mnie możesz codziennie pisać o Rzymie! ile tam słońca i jak ciepło wydaje się być;) marzę o podróży tam, mam nadzieję, że też nam się uda kiedyś pojechać

    • jestem pewna, że tam traficie, przecież „wszystkie drogi prowadzą do Rzymu” PS. jak na tą porę roku, pogoda była chyba wyjątkowa nawet jak na Włochy

  • Uwierzysz, jak Ci powiem, że byłam 5 razy w Italii i ani razu w Rzymie?

    • Iza

      A podobno wszystkie drogi tam prowadzą nie ciągnie Cię, czy się nie złożyło?