Top

Książka w formie elektronicznej – tablet czy czytnik?

Jakiś czas temu moja koleżanka zastanawiała się nad zakupem czytnika. Pochłania ogromne ilości książek i zwyczajnie laptop zaczął jej ciążyć. Papierowy zapas lektur, który przywozi z Polski nie wystarcza na długo, dlatego książki czyta także w wersji elektronicznej.

Przy okazji poszukiwań nowego rozwiązania, miałyśmy możliwość „pobawić się” czytnikiem pożyczonym od znajomej. To o wiele praktyczniejsze niż oglądanie sprzętu na sklepowych półkach.

tablet-czy-czytnik-do-czytania-ebook

 

Wybieram czytnik!

Powiem Wam szczerze, jeżeli chodzi o komfort czytania i imitowanie papieru, czytnik bezapelacyjnie wymiata!

Moim zdaniem, jeżeli ktoś jest pewien, że chodzi mu tylko o czytanie lub przede wszystkim czytanie – powinien wybrać CZYTNIK!

 

Sprawa się komplikuje…

Wybór jest mniej oczywisty, jeżeli już na wstępie wiesz, że samo czytanie to za mało… A może by tak przy okazji skorzystać z internetu. Wejść na ulubiony blog, sprawdzić serwis pogodowy lub wiadomości? A może sprawdzić pocztę lub zagadać do kogoś w formie tekstowej lub wideo? Tak… apetyt rośnie, a nawet nie zaczęliśmy jeść – przepraszam, czytać.

 

Dla kogo tablet?

Jeżeli wiesz lub tylko podejrzewasz, że czytanie to wierzchołek góry. A pozostałą część góry stanowią czynności, które fajnie jest przeprowadzić na ekranie większym niż komórka, ale za to mniejszym niż ekran laptopa – wybierz TABLET! Oczywiście, zakładając, że to nie cena przeważa o kwestii zakupu, bo różnica nadal jest duża.

Testowałyśmy czytnik i obie uznałyśmy, że nadaje się on tylko (no dobrze, przede wszystkim) do czytania. Internet działał słabo. Strony były mało czytelne. Dla mnie ekran czytnika jest do tego stanowczo za mały, koleżance nie przeszkadzał. Poza tym przeglądanie zasobów sieci w wersji czarno-białej, odbiera temu zajęciu co najmniej połowę frajdy. Wiem, że są dostępne czytniki z kolorowymi matrycami, ale jakoś im nie ufam. Tzn. obawiam się, że traci na tym odwzorowanie kartki papieru, ale przyznaję, że takiego czytnika nie testowałam.

 

Dla kogo czytnik?

W czytniku – iluzja kartki papieru jest niesamowita! Fakt, że można czytać właściwie w każdych warunkach oświetleniowych (niektóre czytniki mają „własne światło”) – nieoceniony! Co do wielkości – dla mnie czytniki są za małe. Dla wielu osób, to duży plus, bo sprzęt dzięki temu jest bardziej mobilny.

  • Jeżeli chcesz na danym urządzeniu tylko czytać lub przede wszystkim czytać – wybierz CZYTNIK!
  • Jeżeli uwielbiasz książki, ale z różnych powodów chcesz przejść na formę elektroniczną i boisz się szoku po odstawieniu od papieru – wybierz CZYTNIK!
  • Jeżeli zależy Ci na komforcie czytania – wybierz CZYTNIK!

 

A co Ty wybierasz?

Niestety oba te urządzenia, pomimo iż teoretycznie mogą być wykorzystywane podobne – przeznaczone są do różnych zadań! Trzeba sobie szczerze odpowiedzieć – które z nich jest dla mnie najważniejsze? Której czynności chcę zapewnić najwyższy komfort?

Prawda jest taka, że na tablecie przeczytasz książkę, a na czytniku możesz sprawdzić, czy pojawił się tutaj jakiś nowy post. ;) Mimo wszystko uparcie będę twierdziła, że są to urządzenia o odmiennym przeznaczeniu. A Wy macie w tej kwestii doświadczenie? Pomińmy na chwilę aspekt cenowy.

 
Gdyby w grę wchodził wybór pomiędzy czytnikiem a tabletem, które urządzenie by wygrało u Ciebie? 

Poprzedni wpis
Następny wpis