Przepraszam…

Przepraszam. Nie ma mnie tutaj. Nie ma mnie u Ciebie. Nie ma mnie na Facebooku. Nie ma mnie prawie nigdzie*. Prawie…

To „prawie” robi dużą różnicę. :) Jeżeli znajduję siły, a musisz wiedzieć, że coraz częściej i na dłużej je znajduję, wstaję i… żyję. Wiem jak to brzmi. Ale dla osoby żyjącej z depresją, to naprawdę potrafi być olbrzymi sukces. Wstać z łóżka i… nie wrócić do niego za chwilę.

Nie wiem czy i kiedy wrócę tu na dobre. Muszę najpierw nadrobić życie. :) Muszę odbudować siły i poczuć się pewniej. Poczuć, że mam władzę, wewnętrzną siłę, która sprawia, że nie muszę się martwić, czy jutro znajdę powód i siły aby wstać z łóżka.

Dziękuję, że jesteś i może nadal będziesz kiedy tu wrócę. Bo czuję, że wrócę, tylko nie mogę Ci obiecać kiedy…

 

 

 


* Od zawsze narzekałam, że nie odnajduję się w mediach społecznościowych. Nie lubię Facebooka, zapominam o Google+. Konta na Twitterze, Snapchacie czy co tam jeszcze jest – nie mam. Ale za to polubiłam się ostatnio z Instagramem. Tam bywam. Lubiłam kiedyś zabawę z aparatem i właśnie tam próbuję na nowo odnaleźć tą radość, która kiedyś mi towarzyszyła, gdy sięgałam a przede wszystkim chciałam sięgać po aparat.

To tak słowem wytłumaczenia, bo jednak gdzieś w tej wirtualnej przestrzeni jednak bywam. :)

 

  • Czekamy cierpliwie, Iza!

    • Iza

      Dziękuję. <3 Obym nie nadwyrężyła waszej cierpliwości. :)

  • Rób to co trzeba, nic na siłę. Nie przepraszaj. My poczekamy. Tyle ile trzeba. :-*:-*:-*

    • Iza

      Nic na siłę. :) Dziękuję. <3

  • Rae

    Na Twoje konto na Instagramie też zaglądam :) Tylko – oczywiście – nie mam tam konta, więc nie mogę komentować ;) A na przedwczorajszym spacerze też obfotografowywałam pączki na drzewach i inne takie ;)
    A jakby coś – to mojego maila masz :)

    • Iza

      Dziękuję, pamiętam. <3 PS. A swoją drogą uparta jesteś z tym nie posiadaniem kont. :) Lubię to u Ciebie. Jesteś konsekwentna, a jak chcesz drogę i sposób i tak znajdujesz, aby dotrzeć tam gdzie chcesz. :D

      • Rae

        Staram się być w miarę konsekwentną, ale akurat ta niechęć ma trochę inne podłoże ;)

        • Iza

          Jesteś cały czas bardzo tajemnicza, konsekwentnie tajemnicza. :*

  • Ja będę czekać i Cię odwiedzać :)
    A co do Instagrama, to również wolę jego niż te wszystkie FB, Google+ i inne :)

    • Iza

      Dziękuję. <3

  • Nie trzeba być wszędzie, nie trzeba być u wszystkich, warto wybrać odpowiednie tempo do swojego życia.
    Ja nie ogarniam instagrama, chociaż uważam się za fotografa :-)

    • Iza

      Pewnie, że nie trzeba być wszędzie i u wszystkich, mi dokucza świadomość, że nie ma mnie już prawie nigdzie. :/ A nad Instagramem kiedykolwiek się pochyliłeś, próbowałeś czy z góry odpuściłeś?

      • Chyba z góry odpuściłem…

        • Iza

          Może szkoda. Ja konto założyłam bardzo dawno temu, ale nawet ni

          • Muszę przyznać, że twoja rekomendacja zachęciła mnie. Nie lubię być aktywnym w miejscach, których nie rozumiem, ale może czasami warto się przełamać i spróbować, przecież potem mogę tego nie kontynuować. U mnie problemem jest, że pierwsze urządzenie z androidem mam od miesiąca i jeszcze całkiem tego systemu nie ogarniam. Prawdę mówiąc, to prawie wcale nie ogarniam :-)

          • Iza

            To jest pewne wyzwanie, ale wydaje mi się, że warto. No i zawsze można całkiem odpuścić lub robić kilka podejść, jak ja. :)