Ulubione programy DOMOwe Zadbaj o punkt G!

Ogród w doniczkach

Z ogrodem w doniczkach jest jak manikiurem hybrydowym, który łączy zalety lakieru tradycyjnego z żelowym czy akrylowym. Wiele roślin, które spotykamy w ogrodach możemy z powodzeniem posadzić w pojemnikach. Takie same lub ich karłowate odpowiedniki. Jednocześnie nie musimy mieć hektarów ziemi, aby cieszyć się ich obecnością i osobiście je pielęgnować.

ogród w doniczkach 1
Jednak każde rozwiązanie ma swoje wady i zalety. Moim zdaniem uprawa roślin na balkonie czy tarasie jest wbrew pozorom bardziej wymagająca. Rośliny, które rosną w gruncie łatwiej radzą sobie z kaprysami pogody. Gdy posadzimy je w donicach o wiele szybciej i mocniej reagują na skrajne warunki atmosferyczne – obfite deszcze, upał, wiatry bądź mróz.

CZYTAJ ETYKIETY

Nie tylko te na produktach spożywczych, czy metki wszyte w ubrania. Zawsze należy dokładnie zapoznać się z wymaganiami rośliny, którą chcemy u siebie posadzić. Większość roślin ma dołączone infografiki. W przypadku małych roślin sezonowych to powinno wystarczyć. Jeżeli jednak myślisz o zakupie większego okazu (czyt. ciężki i kłopotliwy w transporcie), a tym bardziej rośliny wieloletniej, dopytaj o szczegóły. Zaczep „chętnie pomogę”, ogrodnika lub poszukaj informacji w literaturze fachowej bądź internecie. Po co angażować siły, czas i pieniądze na roślinę, która z założenia nie ma szans na przeżycie w donicy ustawionej na Twoim balkonie lub tarasie.

OBSERWUJ ROŚLINĘ

Czasami wbrew teorii roślina grymasi. Niby wszystko jest dobrze – odpowiednie miejsce, odpowiednia gleba. Pieścimy i doglądamy a roślina marnieje. W krótkim czasie po przesadzeniu to może być normalne. Szok po przesadzeniu – wystarczy dać jej trochę czasu. Jeżeli stan rośliny się nie poprawia, ale nie daje podejrzeń choroby – przestaw donicę. To jest właśnie zaleta ogrodu w doniczkach. Możesz do woli szukać odpowiedniego miejsca, ogranicza Cię tylko wyobraźnia i miejsce. Tylko za każdym razem daj czas roślinie na odnalezienie się w nowym miejscu.

ogród w doniczkach 2

PYTAJ O GWARANCJĘ

Przyznam, że nie wiem jak to wygląda w Polsce. Tutaj kasjer musi powiadomić o przysługującej klientowi gwarancji. Często obejmuje ona także rośliny. Nie wszystkie, ale zazwyczaj te wieloletnie i duże – tak. A to właśnie na tych nam zależy. Mało kto będzie biegł do sklepi i reklamował przekwitłe bratki, ale już np. wielkie drzewko oliwne – tak. Słyszałam, że w Polsce najłatwiej uzyskać gwarancję w szkółkach, ale dlaczego nie pytać o nią w sklepach czy marketach. To leży w naszym interesie, szczególnie w przypadku egzotycznych i drogich okazów.

OGRODNIK CZY MARKET

Jeżeli masz taką możliwość kupuj rośliny w szkółkach. Mają tam najlepszą opiekę i warunki. Zakup bezpośrednio u ogrodnika zwiększa szansę na rzetelną informację, gwarancję a nawet negocjację ceny. Jeżeli do szkółki nie jest Ci po drodze kupuj rośliny z najświeższych dostaw. Rośliny, które zostały przecenione, już w oczach sklepu mają marne szanse na przeżycie. Natomiast przysłowiowe bratki możesz kupić nawet w spożywczym.

ogród-w-doniczkach-taras

MIERZ SIŁY NA ZAMIARY

Właściwie od tego powinnam zacząć. Zastanów się ile czasu możesz poświęcić na pielęgnowanie ogrodu w doniczkach i pod tym kątem wybieraj rośliny. Przycinanie, częste podlewanie, nazwożenie – to wszystko wymaga Twojego czasu i uwagi., Są rośliny o niewielkich wymaganiach, a równie urocze i okazałe.

To pierwsze, bardzo ogólne zasady, które z powodzeniem można zastosować także przy zakupie roślin do domu. Właściwie większość porad dotyczących uprawy roślin na balkonie czy tarasie można zastosować albo do roślin pokojowych (np. dobór donic) albo uprawy ogrodu (np. podłoże), ale o tym w kolejnym poście tarasowym.

Dorzućcie własne uniwersalne zasady dotyczące wyboru i zakupu roślin. I proszę o informację – jak wygląda kwestia gwarancji na rośliny?

Poprzedni wpis
Następny wpis
  • Rae

    Mi zazwyczaj też, ale nie mogę powiedzieć uczciwie, że dbałam o nie jak należy Ciężko zatem stwierdzić… zobaczymy w tym roku

  • Iza

    Mi wrzosy przeżywają tylko dwa sezony. Po drugiej zimie zazwyczaj wyglądają na tyle słabo, że wolę posadzić świeże.

  • Rae

    Nie wiem jak u nas gwarancja wygląda, ale też nigdy nie kupowałam nic dużego.
    Za to muszę przesadzić wrzosy do większych doniczek, bo mi zimy nie przeżyją….

  • Iza

    Właśnie w tym problem – mój wkład jest ogromny, tylko i tak końcowy efekt najmniej od niego zależy

  • Dobra, dobra! Nie umniejszaj swojego wkładu

  • Iza

    Mchy rzeczywiście wolą wilgoć, trawy różnie. Metoda prób i błędów jest mi dobrze znajoma, wielokrotnie ją stosowałam. Życzę weny przy tworzeniu mieszkańców tych ogródków.

  • Iza

    Sałata, cukinia i nawet słonecznik Saharze nie dadzą rady.

  • Iza

    Właśnie do tych na tarasie jakby słabszą, bo tam zbyt mało zależy od mojej ręki a więcej od kapryśnej matki natury.

  • Ha, ja byłabym ciekawa jak wygląda kwestia gwarancji na nasiona;) W przypadku, gdy ich nie podlewam? Ja w tym roku podeszłam do tematu ambitnie. Kupiłam sałaty, cukinię, słonecznika, jeszcze coś, ale nie pamiętam. Zrobiłam mój ogródek w skrzyneczkach, posiałam, podlewałam.. może raz na cztery dni. A mieszkam w Hiszpanii i na moim balkonie słońce w południe jest jak na Saharze.. Wszystko mi umarło

  • taia from lavender forge

    U mnie rośliny niestety mają ciężkie życie, bo zdarza mi się zapomnieć o podlewaniu :(. W tym roku postawiłam na miniaturowe ogródeczki z różnych porostów i skalniaków w filiżankach i niewielkich doniczkach, ale nie wszystkie okazy mi przetrwały… Drobne trawki i mchy okazały się zbyt delikatne, jednak wszystkie skalniaki "ala sukulenty" czuły się w tych warunkach wyśmienicie! Teraz czeka mnie jeszcze ulepienie z FIMO małych mieszkańcóm moich ogródków
    Pozdrawiam cieplutko!
    taia from lavender forge

  • Ja Cię Iza podziwiam za te Twoje roślinki! Masz definitywnie "rękę do kwiatów"

  • wylegarniapomyslow

    Ja właśnie lubię kaktusy za to, że nie są wymagające, bo często zapominam o kwiatkach, przez co umierają. Możliwe, że po prostu mają za mało słońca bo mam okno na wschód i mają więcej światła tylko rano, dlatego nie rosną.

  • Iza

    A dla mnie akurat kaktusy wcale nie są łatwymi roślinami. Niby nie są wymagające, ale chyba trzeba mieć "wyczucie". Ja bym pewnie przelała lub dla odmiany zasuszyła.

  • wylegarniapomyslow

    Ciekawe porady! Na pewno mi się przydadzą, bo ostatnio nawet kaktusy nie chcą u mnie rosnąć.