O mnie i o blogu

Zapamiętaj ten adres – to miejsce idealne dla Ciebie!

 

Witaj! Mam na imię Iza. Cieszę się z Twojej obecności. Zapamiętaj adres fragmentator.pl. Od teraz będziesz go odwiedzała systematycznie, bo to miejsce idealne dla Ciebie!

Fragmentator to blog, na który składają się fragmenty mojego życia na obczyźnie. Mojego i Mojej Rodziny. Możesz porównać czym i czy w ogóle, życie w Szwajcarii różni się od tego w Polsce lub innym miejscu na ziemi.

Fragmenty codzienności znajdziesz min. w kategorii CO SŁYCHAĆ. A ciekawostki o kraju bankowców zajadających czekoladę, pod hasłem FRAGMENTY SZWAJCARII.

 

Nie będę walczyła z naturą. Ty też nie walcz!

Kraj, w którym mieszkam od przeszło 10 lat to tylko tło. Jestem przede wszystkim Matką i Żoną. Kobietą. A to oznacza zmienność. Nie będę walczyła z naturą. Ty też nie walcz!

Fragmentator.pl to blog lifestylowy. Nie chciałam ograniczyć tego miejsca do jednej tematyki. Interesuje mnie tyle rzeczy. Ciebie zapewne także. W dodatku to się zmienia, ewoluuje. Nie będziemy same siebie ograniczały!

Łączenie wielu ról to dla nas kobiet codzienność. Zobacz jak ja sobie z tym radzę.

Próbujesz swoich sił jako dekoratorka wnętrz, ogrodniczka, kucharka lub rodzinny fotograf. Łączenie wielu ról to dla nas kobiet codzienność. Możesz podejrzeć jak ja sobie radzę. Powiedz mi jak Ty to robisz – masz mnóstwo miejsca na komentarze.

Chcesz poszukać inspiracji lub tylko wirtualnie odbyć jakąś wycieczkę? Popatrz na mapę i wybierz kierunek dzisiejszej podróży! Piszesz własnego bloga i tak jak ja zmagasz się z technicznymi i duchowymi wyzwaniami. Powiem Ci jakie ja znalazłam blogowe sposoby.

Razem będziemy przystawać, łapać fragmenty codzienności.

Chcesz się uśmiechnąć, szukasz rozwiązania, natchnienia a może towarzystwa? Dobrze trafiłaś! W codziennej gonitwie łatwo jest się zagubić. Razem będziemy przystawać, łapać fragmenty codzienności. To one tworzą całość i decydują o jakości naszego życia.

Rozgość się. Wybierz fragmenty, które są bliskie Tobie. Tworzę to miejsce z myślą o kobiecie, która nie walczy z naturą. Jest pełna emocji i różnorakich zainteresowań. Potrafią ją dopaść wątpliwości lub poddaje się jakiejś słabości. Nie jest idealna. Za to ludzka i ciepła. Ty jesteś taką kobietą!

Tworzę to miejsce z myślą o kobiecie. Jeżeli wśród czytelników pojawią się mężczyźni, sprawią mi swoją obecnością miłą niespodziankę.

Chcesz aby fragmenty Twojej codzienności mieniły się tysiącem barw i emocji. Poszukajmy ich razem. Jestem pewna, że czeka nas dobra zabawa.

Zainspirujmy się wzajemnie. Zostawiam Ci we władanie komentarze!

 

 

Kontakt: fragmentator.pl@gmail.com

 

JAMam na imię Iza. Witaj w przestrzeni FRAGMENTATORA. Rozejrzyj się, rozgość i zostań.ZAPRASZAM Chcesz poznać mnie lepiej, zajrzyj…

Jeśli masz ochotę napisz do mnie fragmentator.pl@gmail.com

Instagram
Something is wrong. Response takes too long or there is JS error. Press Ctrl+Shift+J or Cmd+Shift+J on a Mac.
KOMENTARZE
  • Hej, cześć witaj.

    A więc rozpoczynam przygodę z czytaniem bloga, z tego co zdążyłem zauważyć jest tu sporo fotek – a te bardzo lubię. Odnośnie tego co napisałaś „lepiej później niż wcale” – jasne.

    Życzę powodzenia w blogowaniu i odrywaniu się od „Haus Managerin”, jak to ktoś mądry powiedział.

    A więc – widzimy się częściej.

    • Iza

      Witaj Jesteś pierwszą osobą, która dała znać, że tutaj też ktoś zagląda. To mi uprzytomniło, że powinnam tą stronę aktualizować. Dziękuję i zawsze zapraszam.

      • Polecam czasami zrobić niewielkie aktualnienie. Ja właśnie jestem na etapie porządkowania u siebie

  • Kasia Adamiak

    Cześć Iza!
    Dwa miesiące temu przeprowadziłam się z rodziną do Szwajcarii, w związku z czym chętnie rozejrzę się na Twoim blogu i pewnie zostanę na dłużej, pozdrawiam.

    • Iza

      Witaj w CH Przyznaję bez bicia, że o Szwajcarii piszę niewiele, po 11 latach nie czuję pewnie już tej świeżości co na początku. Nie ma miejsc idealnych, ale to kraj wielu zalet – życzę samych dobrych doświadczeń i udanego życia na obczyźnie. Serdecznie pozdrawiam.
      W jakie regiony się sprowadziliście, my mieszkamy w kantonie Aargau.

  • Magdalena Wawerek

    Witaj Iza.
    Dziś przypadkiem trafiłam na Twojego Bloga. Super sprawa Ciekawie piszesz , podoba mi się. Ja w Szwajcarii już /dopiero 1,5 roku . Chętnie poczytam sobie Twoje wszystkie wpisy. Pozdrawiam z regionu http://www.bielersee-tourismus.ch/home/
    Megi607

  • Małgorzata

    Witam . Lubię poczytać jak wygląda życie w szerokim świecie. Pozdrawiam z Polski

    • Iza

      Dziękuję za pozdrowienia. Nasz świat bardzo szeroki nie jest Szwajcaria to maleńki kraj, pod tym względem Polska bije ją na głowę mimo to, zapraszam do zaglądania. Nie jest bardzo inaczej, ale bywa ciekawie.

  • AnNa

    Witaj
    Cieszę się, że trafiłam na Twój blog. Mieszkam w Szwajcarii od kilku miesięcy co mnie tu przygnało ?! Miłość bo jak napisałaś Nasz dom jest tam gdzie rodzina a ja moją właśnie tworzę tu jest wiele rzeczy które mnie zaskakuje w tym kraju od braku pralki w domu po przez jeden klucz do wszystkiego spodziewam się dziecka w czerwcu i ciekawi mnie jakie są Twoje doświadczenia w tej kwestii czy też miałaś wrażenie że lekarz podchodzi bardzo na luzie do Twojej ciąży ? jakie masz wspomnienia z narodzin itp. czekam z niecierpliwością na odpowiedz p.s świeżo upieczona mieszkanka okolic Luzerny

    • Iza

      Lekarza ginekologa zmieniałam, aż trafiłam do Czecha. Dobrze się dogadywaliśmy. Jeszcze później znalazłam dosyć blisko Polkę i od kilku lat jestem pod jej opieką. Myślę, że przez te lata sprawdziłam około 5 lekarzy ginekologów. Ja chciałam mieć specjalistę, nie chodziłam z ciążą do lekarza rodzinnego, chociaż wiele Szwajcarek właśnie tak robi. Szczerze mówiąc mam wrażenie, że to Szwajcarki dosyć lekko podchodzą do ciąży. I tu pytanie o kurę i jajko, czy to przez lekarzy czy przez pacjentki tak to wygląda.
      Ponieważ pytania o ciążę i poród już się pojawiały, postaram się w najbliższym czasie napisać osobny post. Ale mogę Cię uspokoić – opieka w szpitalu nawet na poziome podstawowego ubezpieczenia jest bardzo dobra. Mam koleżankę, która miesiąc temu urodziła córeczkę i tak jak większość z nas, nie może złego słowa powiedzieć na opiekę w trakcie i po porodzie. Będzie dobrze! Trzymajcie się. Serdeczne uściski.

  • Rae

    Tutaj się da, ufff…
    Na fragmentatorze po tej zmianie nie da się pisać komentarza jako gość
    A ja Ci chciałam napisać, że jako czytalnikowi mi bez różnicy, na jakiej platformie blog, bo nie ze względu na to czytam Ale w takiej sytuacji to nie wiem, nie wiem…
    A co do Twojego pytania pod postem o Instagramie, to wczoraj właśnie też zrobiłam coś podobnego do Ciebie tutaj – tylko trochę większe kaboooom. Jak się ogarnę to rzucę linkiem, dobrze? Tylko może mi zejść trochę dłużej niż Tobie

    • Iza

      Nie wszystko jeszcze uporządkowałam, ale już to poprawiłam. Zapomniałam, że muszę zaznaczyć taką możliwość. A swoją drogą, że nawet to Cię nie skłoniło do rejestracji w Disqusie. Ale wiesz, że to szanuję i proszę bardzo – komentuj do woli jako Gość.
      Na link czekam niecierpliwie. A ostrzegam, że pamiętliwa jestem to się będę dopominała i przypominała.

      • Rae

        Ale za to skłoniło mnie do grzebania i znalezienia miejsca, w którym mogę napisać bez rejestracji