Facebookowy słup ogłoszeniowy Styczeń. Co się u nas działo.

Koreański trójkąt miłosny

Ten post może zdziwić, bo nie jestem największą fanką telewizji. Nie jestem również jej przeciwniczką. Zaliczam się raczej do biernych oglądaczy. Naczęściej telewizję oglądam, gdy chłopcy mają przerwę na lunch. Telewizor mam także często włączony w samotne wieczory, kiedy Mój Mąż jest na wyjeździe.

Nie mam zbyt wielu ulubionych programów, a żadnego nie śledzę systematycznie. Są jednak takie pozycje, które sprawiają mi przyjemność i cieszę się, gdy uda mi się na nie natknąć. Tak było np. w przypadku programów DOMO, o których kiedyś pisałam. Jednak jakiś czas temu ramówka tej stacji zmieniła się i praktycznie przestałam ten program oglądać.

 

Cesarzowa Ki

Teraz najcześciej w porze lunchu oglądam z chłopcami 2 program TVP. Śledzimy historię trójkąta miłosnego Ki Seung-nyang, Wanga Yoo i Toghona Temüra. W tle poznając sfabularyzowaną historię ostatnich lat panowania mongolskiej dynastii Yuan. Serial o którym mowa, to Cesarzowa Ki. Czy ktoś poza mną zna tą koreańską produkcję?

Nie jest to serial najwyższych lotów aktorskich. Gra jest często bardzo przerysowana, wręcz sztuczna. Wydaje mi się, że dosyć charakterystyczna dla azjatyckich produkcji. Serial jednak oglądam z innych powodów. Stroje i dekoracje – to mnie zachwyca. Także tło historyczne (ostatnie lata panowania dynastii Yuan) oraz pałacowe obyczaje i intrygi chińskiego dworu.

Lubię wszelkie historyczne filmy, książki, również seriale. Mało znaczący jest fakt, którego kraju historię poznam. Fascynują mnie przede wszystkim stroje, fryzury, wystój i architektura wnętrz. Także obyczaje i kultura. Dlatego właśnie oglądam Cesarzową Ki. Do Chin mam słabość – Zakazane Miasto to jedno z tych miejsc, które najsilniej pobudza moją wyobraźnię.

 

Wspaniałe stulecie

Innym serialem, który zdarza mi się obejrzeć, a raczej zdarzało, bo nie wiem czy nadal znajduje się w telewizyjnej ramówce, jest „Wspaniałe stulecie”. Oglądałam go z tych samych powodów co Cesarzową Ki. Z tą różnicą, że tutaj gra aktorska jest bardziej zbliżona, do naszych rodzimych produkcji.

 

Ciekawa jestem czy ktoś z Was ogląda tego typu seriale lub filmy. Macie jakiś ulubieńców? A może to zupełnie nie Wasza bajka?

 


Zdjęcia pochodzą z serwisu Filmweb oraz z materiałów prasowych TVP.

Poprzedni wpis
Następny wpis
  • A "Wspaniałe stulecie" oglądałam ostatnio u rodziców – całkiem niezły serial o polityce

  • Trafiłam ostatnio na jeden odcinek i oglądałam jak zaczarowana! Musze obejrzeć cały ten serial. Już teraz mam fazę na Koreę, na naukę języka koreańskiego, na zgłębianie tajników jej kuchni, dlatego tym bardziej kusi mnie ten serial!

    • Joanna Julia Sokołowska

      A „Wspaniałe stulecie” oglądałam ostatnio u rodziców – całkiem niezły serial o polityce

  • Iza

    Ja kiedyś bardzo często chodziłam do kina, tutaj nie specjalnie. Najpierw nie było z kim zostaeiać chłopców, a teraz nawet nie pamiętam, że przecież jest kino.

  • Iza

    Kiedyś mieliśmy Filmbox, ale zrezygnowaliśmy. A przez internet nigdy nie wiedziałam jak i gdzie szukać filmów. Pomijając fakt, że z powodu miejsca zamieszkania, nie mogę nawet oglądać materiałów na zwykłych serwisach informacyjnych. W tej kwestii jestem zacofana, włączam TV i właściwie oglądam to co akurat leci.

  • Wspólne rytuały są fajne. A "Na dobre i na złe" bardzo lubiłam, akurat tego serialu trochę żałuję.

  • Nie, w TVP go nie widziałam. Jakiś czas temu pierwszy sezon leciał Na Filmbox. Ja ogólnie oglądam do poprzez internet

  • Rae

    Tak, oglądamy czasem, jest trochę serwisów z filmami (nawet Netflix wszedł ostatnio do Polski, chociaż na razie to ofertę mają taką sobie ), do tego nasz dostawca internetu też ma podobną usługę. Ale oglądamy raczej rzadko, parę seriali, od czasu do czasu jakiś film na VODzie czy gdzie indziej. I tylko wieczorami, jak młody pójdzie już spać.
    Za to regularnie chodzimy do kina

  • Iza

    Ja zdecydowanie więcej czasu spędzam w internecie, ale lubię z moimi chłopakami obejrzeć coś w TV. Mamy swoje mini rytuały. Np. w środy oglądamy "Na dobre i na złe" a w weekendy chętnie jakąś animację dla dzieci, bo zawsze nas zachwyca grafika. Ostatnio chyba Madagaskar oglądaliśmy.

  • Iza

    Mogę nawet przełknąć słabą fabułę i sztuczną grę aktorską, dla wszystkich tych detali, które wymieniłaś.
    Pamiętam, że mówiłaś o braku telewizora w Waszym domu, ale nic nie "podglądacie" np. w internecie na komputerze?

  • Iza

    Przyznam, że Muszkieterów oglądałam raczej jako dziecko, nawet nie wiedziałam, że jest taki serial, ale to chyba nie w TVP?

  • Bardzo lubię tego typu seriale. Cesarzowej nie oglądałam jeszcze, ale Wspaniałe stulecie lubię właśnie dlatego. Najbardziej jednak podobają mi się seriale i filmy o muszkieterach, oglądnęłam już chyba wszystkie jakie tylko są Czekam z niecierpliwością na trzeci sezon The Musketeers :)))

    • Iza

      Przyznam, że Muszkieterów oglądałam raczej jako dziecko, nawet nie wiedziałam, że jest taki serial, ale to chyba nie w TVP?

      • Agnieszka Wieczorek

        Nie, w TVP go nie widziałam. Jakiś czas temu pierwszy sezon leciał Na Filmbox. Ja ogólnie oglądam do poprzez internet

        • Iza

          Kiedyś mieliśmy Filmbox, ale zrezygnowaliśmy. A przez internet nigdy nie wiedziałam jak i gdzie szukać filmów. Pomijając fakt, że z powodu miejsca zamieszkania, nie mogę nawet oglądać materiałów na zwykłych serwisach informacyjnych. W tej kwestii jestem zacofana, włączam TV i właściwie oglądam to co akurat leci.

  • Rae

    Pisałam już kiedyś, że w ogóle nie mamy w domu telewizora, ale tak ogólnie to kostiumowe filmy bardzo lubię Ze względu właśnie na stroje Zachwycają mnie różne szczegóły, ozdoby, dekoracje. I te suknie… mmmm
    Tak więc, mimo tego, że ani jednego, ani drugiego serialu nie kojarzę, to rozumiem doskonale czemu to oglądasz

    • Iza

      Mogę nawet przełknąć słabą fabułę i sztuczną grę aktorską, dla wszystkich tych detali, które wymieniłaś.
      Pamiętam, że mówiłaś o braku telewizora w Waszym domu, ale nic nie „podglądacie” np. w internecie na komputerze?

      • Rae

        Tak, oglądamy czasem, jest trochę serwisów z filmami (nawet Netflix wszedł ostatnio do Polski, chociaż na razie to ofertę mają taką sobie ), do tego nasz dostawca internetu też ma podobną usługę. Ale oglądamy raczej rzadko, parę seriali, od czasu do czasu jakiś film na VODzie czy gdzie indziej. I tylko wieczorami, jak młody pójdzie już spać.
        Za to regularnie chodzimy do kina

        • Iza

          Ja kiedyś bardzo często chodziłam do kina, tutaj nie specjalnie. Najpierw nie było z kim zostaeiać chłopców, a teraz nawet nie pamiętam, że przecież jest kino.

  • Odkąd wyniosłam telewizor ze swojego pokoju do pokoju syna, nie oglądam wogóle telewizji. I przyznam, że wcale tego nie potrzebuję. A jeszcze kilka miesięcy temu pierwsza czynność po powrocie z pracy to było włączenie tv, tak po prostu żeby coś grało. Po czym automatycznie się w coś wciągalam.:-) Jednym z tych seriali, chyba cesarzową oglądała namiętnie moja koleżanka z pracy i bardzo się dziwiła, że ja nie wiem o co chodzi.I że nie oglądam. Kiedyś oglądałam polskie seriale, ale się odzwyczaiłam. Pożerały mi czas. Teraz czas pożera mi internet, ale nie żałuję. Grunt to robić to co się lubi.

    • Iza

      Ja też zdecydowanie więcej czasu spędzam w internecie, ale lubię z moimi chłopakami obejrzeć coś w TV. Mamy swoje mini rytuały. Np. w środy oglądamy „Na dobre i na złe” a w weekendy chętnie jakąś animację dla dzieci, bo zawsze nas zachwyca grafika. Ostatnio chyba Madagaskar oglądaliśmy.

      • BasiaK

        Wspólne rytuały są fajne. A „Na dobre i na złe” bardzo lubiłam, akurat tego serialu trochę żałuję.