Räbeliechtli und Laternenumzug, czyli pochód z lampionami. Łódź – Festiwal Światła, Kręgielnia i wieczorny spacer Piotrkowską.

Instalowanie – wymiana pamięci RAM iMac (połowa 2011)

Mój iMac zgodnie z fabryczną specyfikacją dysponował 8 GB pamięcią (1333MHz DDR3). Ponieważ używam go przede wszystkim do przeglądania oraz obróbki zdjęć, postanowiłam tą pamięć nieco powiększyć. Ze strony wsparcia technicznego Apple, dowiedziałam się, że maksymalnie mogę zainstalować w swoim modelu 16 GB pamięci RAM. Przeczytałam zamieszczoną tam instrukcję oraz wpisy na kilku blogach, które zgodnie oceniały „samodzielną instalację pamięci” jako prostą – postanowiłam zaryzykować. W październiku 2013, w autoryzowanym serwisie Apple, kupiłam dwie 4 GB kości i przystąpiłam do wymiany pamięci RAM w swoim iMacu.

RAM-1024x683

Przyznaję, że ręce mi drżały, kilka razy sprawdzałam, czy dobrze osadziłam kości, ale ostatecznie „z pewną nieśmiałością” uruchomiłam iMaca, aby sprawdzić czy wszystko działa, a przede wszystkim ocenić stopień przyśpieszenia komputera. Przed wymianą miałam zainstalowane cztery pamięci po 2 GB, po wymianie było to: 2 x 2 GB oraz 2 x 4 GB. Pamięć iMac wzrosła do 12 GB z 8 GB. Jeżeli chodzi o przyśpieszenie, a raczej płynność pracy – różnica była, chociaż nie kolosalna.

Zaczęłam za to mieć problemy z przeglądarkami internetowymi: Safari oraz Chrome (,którą zainstalowałam właśnie z powodu problemów z tą pierwszą). Strony się zawieszały, wolno wczytywały lub zawieszały się całe aplikacje. Szukając informacji, trafiłam na blog, którego nie mogę teraz odnaleźć, na którym dziewczyna opisywała identyczne problemy, również po wymianie pamięci. Twierdziła, że jest to spowodowane kośćmi firmy Kingston, a o zgrozo właśnie takie zakupiłam. Autorka bloga, po zapoznaniu się z anglojęzycznymi wpisami o pokrewnej tematyce, doszła do wniosku, że jedynym rozwiązaniem jest wymiana pamięci na kości innej firmy. Tak też zrobiła i ostatecznie uznała swój problem za rozwiązany. Ponieważ ja taką „procedurę” uznałam za ostateczność, dalej szukałam informacji.

RAM-c

Wtedy, w kilku miejscach, natknęłam się na informację, iż powinnam przeprowadzić zerowanie pamięci PRAM. Oto fragment wpisu ze strony iMAGAZINE (na wypadek, gdyby link przestał być aktywny):

Kiedy będziecie wymieniać dysk lub pamięć RAM w swoich Mac’ach nie zapomnijcie zrobić reset PRAM. Według zaleceń Apple jest to potrzebne do poprawnego działania nowych podzespołów. Operacja jest szybka i prosta

1. Narzędzia dyskowe – Napraw uprawnienia na dysku
2. Wyłączamy komputer
3. Wciskamy klawisze Cmd+Option+P+R i uruchamiamy komputer
4. Trzymamy klawisze do momentu gdy komputer się włączy i po raz drugi usłyszymy dźwięk włączenia

Voila !

 

Minęło sporo czasu i na 100% nie jestem dzisiaj pewna czy to zrobiłam, ale prawdopodobnie tak. Moje wątpliwości wzbudzał z pewnością wpis na stronie wsparcia technicznego Apple, ponieważ nie byłam pewna czy mój problem „podchodzi” pod wymienione tam funkcje pamięci PRAM.

 

W pamięci NVRAM / PRAM są przechowywane następujące informacje:
Głośność głośników
Rozdzielczość ekranu
Kolejność uruchamiania z dysków startowych
Ostatnie informacje o błędach jądra, o ile takie wystąpiły
Jeśli napotykasz problemy związane z tymi funkcjami, konieczne może okazać się wyzerowanie pamięci NVRAM lub PRAM.

 

Gdzieś czytałam również, że nowa pamięć potrzebuje trochę czasu aby „nauczyć się” współgrać z procesorem. Przyznam szczerze, nie pamiętam, na co się zdecydowałam, ale takie „podpowiedzi” znalazłam w Internecie.

Wracając do tematu. Już wtedy w październiku, dokonując zakupu pamięci, miałam ochotę na więcej GB, szczególnie, że na miejscu okazało się, że maksymalnie mogę zainstalować 32 GB! Ze względu na cenę, postanowiłam jednak, najpierw spróbować i sprawdzić efekt zaplanowanej wcześniej ilości GB. Bardzo szybko okazało się, że będę chciała więcej i zaczęłam planować dalszą wymianę RAM w swoim iMacu. Zbliżał się okres świąt i wiedziałam, że zrobię to dopiero w nowym roku. I tak oto, na początku lutego, pojechałam po kolejne kości aby wymienić pozostałe dwie 2 GB. Jeszcze raz upewniłam się, że mogę włożyć do swojego modelu iMac (połowa 2011) – maksymalnie 32 GB. Tym razem kupiłam 2 x 8 GB. Proces instalowania kości oraz pierwsze uruchomienie ponownie przyprawiały mnie o lekkie palpitacje, ale przeszłam to.

RAM-b

W efekcie mam teraz 24 GB pamięci RAM i jestem naprawdę szalenie zadowolona. Tym razem nie zauważyłam żadnych problemów. Natomiast martwiłam się, czy nic się nie stanie komputerowi, skoro wpakowałam w niego więcej RAM, niż pokazuje strona wsparcia technicznego Apple. Wymyśliłam sobie nawet, iż może różnica wynika z tego, że czytałam polską stronę, a rozmawiałam ze szwajcarskim serwisantem. Jednak na tutejszej stronie wsparcia, informacje są identyczne jak na naszej rodzimej.

Aby się uspokoić napisałam do jednego z punktów iSpot i otrzymałam taką oto odpowiedź:

 

Witam.Oficjalna informacja jaką daje firma Apple to 16GB, jednak te komputery mogą mieć maksymalnie 32GB pamięci i w żaden sposób nie wpłynie to negatywnie na pracę komputera jak również nic w komputerze się nie uszkodzi.
Pozdrawiam

 

Ufff…

 

Wymiana pamięci w moim iMac okazała się możliwa do samodzielnego przeprowadzenia – wystarczył tylko mały śrubokręt i odrobina odwagi, a z całkowitego efektu – czyli 24 GB pamięci RAM (w stosunku do 8 GB – wyjściowych) jestem naprawdę bardzo zadowolona. Jeżeli ktoś ma wątpliwości czy warto, to z mojego doświadczenia powiem, że warto.

 

Poprzedni wpis
Następny wpis