Podróżnicze podsumowanie roku 2016 Trzeba z tym skończyć…

Igorek powiedział… (wanna)

Zazwyczaj zażywam kąpieli, albo jak chłopcy jeszcze śpią, albo już śpią. Ale parę dni temu chciałam sobie zrobić rozgrzewającą kąpiel w ciągu dnia.

Odkręciłam kran nad wanną i czekam aż wanna napełni się wodą. A trochę czasu potrzeba, aby wypełnić ją 300 litrami cieczy.

Woda szumi, a do łazienki zagląda Igorek.

 

Będziesz się kąpała? (pyta zaskoczony)
Tak.
W wannie? (jeszcze bardziej zaskoczony)
W wannie.
I Ty się do niej zmieszczasz? (pyta już kompletnie osłupiały)
No wiesz co! Jak możesz!?! (czuję się dotknięta do ostatniego własnego centymetra)
No co? (Igorek zaskoczony i z miną niewiniątka) Przecież jesteś duża. (to i tak lepiej, niż  g r u b a)

 

A miałam wrażenie, że już dawno zgubiłam świątecznie nabyte nadprogramowe kilogramy.

 

 


Zdjęcia stare, ale tak, to TA WANNA. I serio – jeszcze się ZMIESZCZAM.

Poprzedni wpis
Następny wpis
  • Rae

    Mi w zasadzie wystarcza prysznic (no, raczej rzadko jest on szybki, lubię sobie tak postać parę minut pod lejącą się wodą ), chociaż nie wiem czy jakby nie to, że miejsca na wannę i tak nie mamy, to nie skusiłabym się od czasu do czasu na takie moczenie w ciepłej kąpieli
    Ale ciekawa jestem, co powiedziałby Igorek jakby się dowiedział, że w taką wannę to i dwie dorosłe osoby wejdą

    • Iza

      Igorek uparcie nie chciał wierzyć, że się tam zmieszczę, więc zaproponował mi abym nogi miała za wanną, ale jak pytam, a Mały – no nogi ci będą z boku zwisały PS. Cieszę się i dziękuję, że jesteś.

      • Rae

        hihi, to dopiero byłaby karkołomna pozycja

  • Jakie nastrojowe gadżety – świeczka, storczyk, normalnie SPA!

  • Hahaha. Dobre. Ja nie przepadam za długimi kąpielami, bo po nich czuję się taka… przemoczona? Zazwyczaj szybki prysznic i zmykam. Relaksować wolę się w łóżku.