Top

Nasz starszy syn trenuje piłkę nożną. Poza treningami w tygodniu, niemalże w każdy weekend rozgrywany jest mecz. Przed wyjściem z domu, obowiązkowo muszę zapytać:
-Bartusiu, ochraniacze masz?
-Tak!

Tym razem do rozmowy wtrącił się młodszy brat, sarkastycznie instruując:

-To jeszcze na głowę coś zabierz…

W duchu pomyślałam, że ostrożności nigdy za dużo,
ale aby załagodzić ewentualną sprzeczkę między braćmi, mówię:

-Igorku, głowa jest bardzo ważna. Jeżeli nie najważniejsza.

Na to Mały stanowczo:
– Nie, najważniejsze jest serce!

A taką czekoladkę dostałam ostatnio od Igorka

serce od Igorka

 – Proszę to dla Ciebie


– Igorku, ale ja nie mam dzisiaj żadnego święta


– To dla Ciebie, tak po prostu, bo Cię kocham…

 

Poprzedni wpis
Następny wpis
Something is wrong.
Instagram token error.
Load More