Top

 

Nasz Mały nie jest wcale już taki mały. W marcu skończył 8 lat, ale jako najmłodszy z naszej czwórki, Małym pozostanie pewnie jeszcze na długo.

Igorek od dawna sam się ubiera, kąpie się pod prysznicem. Potrafi zrobić tosty z nutelą lub dżemem, a nawet podgrzać mleko do płatków. To my chcemy nadal widzieć go małym.

Ostatnio, w przypływie takich uczuć, tata postanowił pomóc Igorkowi w przygotowaniach do kąpieli. Pośród śmiechów i chichów ściągali kolejne, igorkowe części garderoby.

Gdy Igorek został już w samych bokserkach, wykonał gest piłkarza tworzącego mur na boisku i zasłaniając się, poważnie oznajmił tacie:

-A to jest już moja prywatność.

 

Mały nie jest już mały.

Miłego dnia