preloder
Top

 

Nasi chłopcy rosną i zauważyłam, że coraz mniej ich złotych myśli nadaje się do publikacji. Nie dlatego, że są niecenzuralne, ale trzeba przyznać, że bywają ostre. Szczególnie Bartuś przoduje w sarkazmie, który bez szczegółowego nakreślenia tła, może wydawać się zbyt ciężki.

A może to ja muszę się przestawić i pogodzić z faktem, że już nie o pszczółkach i motylkach chłopcy chcą z nami rozmawiać.

Trochę zapisków jednak jeszcze mam i wierzę, że nowe będą się jeszcze pojawiały, ale dzisiaj złota myśl dziecięcia zaczerpnięta od Mojej Siostry.

Ala i Grześ to bliźnięta, o rok młodsze od Igorka. Cioteczne rodzeństwo naszych chłopaków. (Czy ktoś jeszcze używa takiego określenia na kuzynostwo?) Są bardzo ze sobą związani, a jednocześnie bardzo różni charakterologicznie.

 

Najważniejsze to skupić się na tym, co w życiu najpotrzebniejsze.

Osoby: Moja Siostra – mama Ali i Grzesia – poznajcie Magdę.
Ala i Grześ – bliźnięta lat 8.

 

Magda jedzie z dziećmi samochodem. Widocznie jazda się trochę dłużyła, bo Ala zaproponowała konkurs na zrobienie największego balona z gumy do żucia. Grześ raczej obojętnie zareagował na propozycję, więc Moja Siostra drąży temat, chcąc zapewne rozruszać syna:

 

 – Grzesiu, a ty potrafisz robić balony?

 – Nie.

Moja Siostra z wielkim entuzjazmem:

 – To musisz się nauczyć!

Grześ chyba powątpiewając:

 – A czy to będzie mi w życiu potrzebne?

 

Jak myślicie – będzie?

Miłego dnia.

 

Poprzedni wpis
Następny wpis
Something is wrong.
Instagram token error.
Load More