Top

Dzisiejsze zadanie wyzwania blogowego Uli można ograniczyć tylko do zdjęcia. I właściwe to ono wszystko powie. Oto ona – aktualna lektura. Pozycja nosi tytuł „Antologia polskiego reportażu XX wieku”.

 

To już drugi tom, w którym pod redakcją Mariusza Szczygła zebrano polskie reportaże. Ten obejmuje lata 1966-2000. Dla mnie jest to lektura z gatunku historycznych. To zupełnie inny sposób poznania naszego kraju, zaobserwowania zmian, postępu i przemian. Czytając niektóre reportaże słyszę głosy narratorów Polskiej Kroniki Filmowej.

Pamiętam, że nie lubiłam późno przychodzić do kina, aby nie ominęła mnie kronika. Nie wiem czemu, chyba właśnie za sprawą głosu lektorów. Wszystko co było pokazywane w PKF jawiło mi się jako arcyważne i arcyciekawe.

To nie jest lektura lekka, ale czasami uśmiecham się pod nosem. Zapewne łatwiej o to teraz, gdy możemy te teksty przeczytać z dystansem jaki daje teraźniejszość. Chociaż czy czasy aż tak bardzo się zmieniły…

Równolegle czytam lżejsze pozycje. W tym momencie jest to „Świat według reportera” Piotra Kraśko. Część poświęcona Francji.

Oczywiście moją lekturą są także blogi. Dzisiaj czeka mnie kolejny długi przemarsz. Jestem pewna, że ostatnie wpisy tego wyzwania będą pełne książkowych inspiracji.


To ostatni wpis w ramach majowego wyzwania blogowego zorganizowanego przez Ulę.
Dziękuję autorce wyzwania i wszystkim, którzy bawili się razem ze mną.
Poprzedni wpis
Następny wpis