Top
Singapur

Wyjazd do Singapuru był pomysłem spontanicznym. Spontanicznym w naszym tego słowa znaczeniu, bo jednak posiadając dzieci, a nie mając na miejscu wsparcia – spontaniczność bywa mocno ograniczona. Szczególnie jeżeli nie chce się (lub nie może) wspomnianych dzieci zabrać ze sobą.Nasza

Singapur

W Singapurze spędziłam dziewięć dni. Dużo. Jak na tak maleńkie miasto (państwo) to bardzo dużo czasu. Dlaczego aż tyle? Ponieważ w planach mieliśmy weekendowy wypad poza Singapur. Bliskość Malezji, Indonezji czy Kambodży była doskonałym pretekstem do zapuszczenia się (choćby na

Podczas obiadu Igorek przepytywał mnie z tematu „historia powstania naszej rodziny”. :)Padło szereg pytań, w tym to, sięgające samego początku, czyli jak się odnaleźliśmy w tym wielkim świecie.   -       Mama, a Ty gdzie poznałaś Tatę?   -       W Internecie.   Mały łapiąc się za głowę:   -      

Jechać do Włoch przez Francję, z naszego miejsca zamieszkania, cóż… można. ;) Można, a trzeba -jeśli komuś się marzą lawendowa pola w rozkwicie, ale w tym samym czasie ma zaplanowany wypoczynek na włoskiej plaży. Naszym pierwszym przystankiem w regionie Prowansja-Alpy-Lazurowe Wybrzeże było Orange.  Orange   To maleńkie

Chwaliłam się (i przechwaliłam), że pierwszy raz w historii będziemy trzy tygodnie na urlopie. Wszystko było zaplanowane, opłacone i dopięte na ostatni guzik, ale to by jednak było zbyt piękne…Zgodnie z planem spędziliśmy właściwie tylko pierwszy tydzień - tydzień dojazdu

Something is wrong.
Instagram token error.
Load More