preloder
Top

 Igorek przed zaśnięciem, często pyta „przyjdziesz do mnie?” Innymi słowy - czy jeszcze go poprzytulam, a najlepiej gdybym się położyła i razem z nim zasnęła.Zazwyczaj wystarcza zapewnienie, że zajrzę za jakiś czas i wtedy Igorek spokojnie zasypia. Czasami od razu mam

 W każdym języku są wyjątki. Wymyślono je na złość, po to aby niepotrzebnymi danymi, zapychać twarde dyski w naszych głowach. ;)Dzieci ucząc się języka, w pierwszej kolejności próbują zastosować logikę lub przynajmniej powtarzalność.  Mały Bartuś: Mamo, zobacz jakiego narysowałem lewa! kot – kota czyli

Piątkowe zwiedzanie Paryża rozpoczęliśmy około godziny 12. W hotelu byliśmy odrobinę za wcześnie. Dostaliśmy pozwolenie na wjazd do garażu, ale do pokoju wejść nie mogliśmy. Ruszyliśmy prosto na stację metra, oddaloną o mniej niż 10 minut drogi.Marszrutę zaplanowałam jeszcze w

Ponad miesiąc po terminie, ale wreszcie się udało.Igorek odebrał dzisiaj jeden ze swoich urodzinowych prezentów – godzinny lot w symulatorze.Mały zajmował miejsce kapitana, wybierał lotniska i decydował o trasie przelotu.Kariery pilota na tą chwilę nie zamierza kontynuować, ale certyfikat na dno szuflady na

Teotihuacan „miejsce, gdzie ludzie stają się bogami”  Teotihuacan wznosi się na wysokości 2300 metrów. Jest jednym z najbardziej imponujących miast prekolumbijskiego Meksyku. Zabudowa obejmowała min. piramidy, świątynie oraz pałace. W kompleksie miejskim znajdowały się place targowe, spichlerze, teatry i boiska do gry

Nie mogłam się oprzeć.Dwa tygodnie różnicy, a taras wygląda zupełnie inaczej - teraz żałuję, że poprzednio zrobiłam zdjęcia tylko zbliżeniach. Nie da się ich porównać, więc nie oddają w pełni tego jaki nastąpił skok.Przede wszystkim widać to po trawach, które zaczęły się

W Meksyku byliśmy ponad 10 lat temu, w listopadzie 2002 roku. Z dwutygodniowej podróży poślubnej przywieźliśmy pokaźną ilość zdjęć, ale szczerze – niewiele z nich nadaje się do pokazania tutaj. Nie o jakość chodzi, bo robione były naszym pierwszym aparatem

Dzisiaj w sklepie, dział mięsny.  Igorek wskazując najbardziej krwawy kawałek mięsa na półce.  - Zjadłbyś takie krwawe mięso?   Bartuś oburzony:   - No co Ty! Wiesz, że jak pijesz krew to jesteś agresywny!   (Nie wiem skąd u Starszego taka wiedza?) ;)   Igorek spokojnie, po zastanowieniu:   - No przecież,

Nasz młodszy syn w tym roku zaczął chodzić na dodatkowe zajęcia muzyczne, tzw. instrument. Igorek został pianistą! ;)Przedmiot nie jest obowiązkowy, ale podstawowe kształcenie muzyczne jest bardzo popularne w Szwajcarii. Oceny nie są wystawiane, ale na Zeugnis (świadectwo), widnieje adnotacja, że

Something is wrong.
Instagram token error.
Load More